- Sława Neila może się okazać mieczem obosiecznym – powiedział Kris Carlyon z tasmańskiego departamentu zasobów naturalnych i środowiska na specjalnie zwołanej konferencji prasowej w Hobart. Zauważył, że zdarzyło się już, iż ludzie, także z małymi dziećmi, podchodzili do potężnego zwierzęcia, by zrobić sobie z nim zdjęcie.
Neil, przedstawiciel gatunku mirunga południowa (łac. Mirounga leonina), już 12. raz powrócił na tasmańskie wybrzeże, gdzie się urodził. Upodobał sobie nie dzikie plaże, a sąsiedztwo ludzkich siedzib. Jego aktywność uwieczniana na platformach społecznościowych uczyniła z niego celebrytę z ponad 1,4 mln fanów (dwukrotnie więcej niż liczy populacja Tasmanii).
Neil-celebryta. Słoń morski i jego niszczycielskie pasje
Sympatycy oglądają Neila walącego swoim ciałem o drzwi garaży, wylegującego się na środku skrzyżowania (co zatrzymuje ruch samochodowy na czas jego odpoczynku) czy też ocierającego się o pomarańczowe plastykowe pachołki drogowe, które służby rozstawiają wokół niego, by przechodnie mu nie przeszkadzali. Jak zauważa AP, do przestępstw Neila należy zaliczyć także „bójki” z samochodami czy przedzieranie się przez bariery, które mają chronić go przed wejściem na ulice.
Eksperci zauważają, że zachowanie Neila da się wytłumaczyć biologią. Słonie morskie dwukrotnie w czasie roku powracają na ląd, gdzie nic nie jedzą, ale zrzucają sierść razem z wierzchnią warstwą naskórka. Powoduje to swędzenie całego ciała i stąd Neil musi się ocierać o szorstkie powierzchnie. Według cytowanej przez agencję Sophii Volzke, ekspertki zajmującej się mirungami na Uniwersytecie Tasmanii w Hobart, atakowanie samochodów to z kolei wprawianie się Neila - dorastającego lwa morskiego - w bójkach, jakie będzie staczać w wieku dorosłym z innymi samcami, w celu ich zdominowania. Neil jest prawdopodobnie jedynym słoniem morskim na Tasmanii, zatem ćwiczyć może jedynie na Toyotach – zauważa agencja.
Władze apelują o ochronę prywatności Neila
Władze australijskie zaapelowały, by nie ujawniać na platformach społecznościowych nazw miejscowości, które słoń morski nawiedza. Nie chcą, by doszło do podjęcia ryzykownej operacji przeniesienia wielkiego ssaka gdzie indziej, nie wspominając o ryzyku jego uśmiercenia, gdyby zaczął zagrażać ludziom.
- Istnieje ryzyko „zakochania Neila na śmierć” – ostrzegł Carlyon. A cytowany przez agencję mieszkaniec miejscowości, w której obecnie Neil przebywa, zauważył, że rozrabiający słoń morski jest obecnie jednym z największych towarów eksportowych Tasmanii. - To świat Neila, a my tylko w nim zamieszkujemy - dodał.
Słonie morskie to największe zwierzęta w rodzinie fokowatych. Dorosłe samce mierzą do 4,5 m długości i ważą do 3,5 tony. Ich cechą charakterystyczną jest posiadanie „trąby”. Słonie morskie to najgłębiej nurkujące przedstawiciele fokowatych - zarejestrowano nurkowanie samic na głębokość 1600 m, przy czym, pod wodą spędzały ok. 2 godzin. Tasmański departament środowiska informuje o zarejestrowanych na Tasmanii narodzinach dziewięciu szczeniąt lwa morskiego w latach 1985-2022; Neil jest jednym z nich i jedynym, który corocznie powraca. W ciągu najbliższych 2 - 3 lat osiągnie dojrzałość.
Władze zachęcają do informowania na specjalną infolinię o przypadkach zauważenia tych ssaków, zachowywanie co najmniej 20 metrów odległości od nich i 50 - jeśli jest się z psem, który powinien być na smyczy.