Jak podkreśliła agencja EFE, życie Marcosa Rodrigueza Pantoji było naznaczone trudnym dzieciństwem. Jego matka zmarła, gdy miał trzy lata, a macocha miała się nad nim znęcać. Kiedy chłopiec miał sześć lat, opiekunowie przekazali go samotnemu pasterzowi kóz, który nauczył go wielu umiejętności przydatnych później w życiu na łonie natury, między innymi zdobywania pożywienia w dziczy.

Po śmierci pasterza Pantoja, mając około siedmiu lat, został sam w górach.

12 lat wśród wilków. Tak Marcos Rodriguez Pantoja żył w dziczy

Jak później opowiadał, przez około 12 lat nawiązał relacje z dzikimi zwierzętami, w tym z wilkami. Potrafił naśladować wiele odgłosów wydawanych przez zwierzęta. Twierdził również, że wilki traktowały go jak członka stada.

W 1965 roku funkcjonariusze Gwardii Cywilnej natrafili na Pantoj ę i siłą zabrali go do cywilizacji. Jego powrót do społeczeństwa nie był jednak łatwy. Jak wskazywały hiszpańskie media, proces readaptacji po latach spędzonych w górach był brutalny i naznaczony licznymi nadużyciami.

Historia „wilczego dziecka” trafiła do książek i kina

Dużą część swojej pracy doktorskiej poświęcił Pantoj i jego historii antropolog Gabriel Janer Manila z Uniwersytetu Wysp Balearskich. Następnie napisał książkę „He jugado con lobos” („Bawiłem się z wilkami”).

Historia życia Pantoji doczekała się również ekranizacji. W 2010 roku do kin trafił film „Wśród wilków” („Entrelobos”) w reżyserii Gerarda Olivaresa. Sam Marcos Rodriguez Pantoja uczestniczył w pracach nad produkcją.

Marcos Rodriguez Pantoja do końca wolał życie blisko natury

Jak podkreślały hiszpańskie media, Marcos Rodriguez Pantoja był zawiedziony ludźmi i mówił, że woli życie w naturze. Po latach spokój odnalazł na wsi w hiszpańskiej Galicji.

Często zapraszano go do szkół i na obozy dla młodzieży, gdzie opowiadał o swoich doświadczeniach.