Służba Ochrony Zasobów Rybnych i Dzikiej Przyrody Stanów Zjednoczonych (FWS) zrealizowała właśnie nakaz sądowy, dotyczący udzielenia zgody na używanie atrazyny w rolnictwie, po tym, jak wniosek w tej sprawie zgłosiło Centrum Różnorodności Biologicznej. Przeciwny wniosek do sądu skierowała amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) oraz Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC), agenda Światowej Organizacji Zdrowia. To wynik walki między amerykańskimi rolnikami, chcącymi osiągać lepsze plony a ekologami, którzy dowodzą, że związek ten jest groźny dla zdrowia, pisze amerykańska prasa.

Teoria Jonesa: „Substancje chemiczne w wodzie sprawiają, że żaby stają się gejami”

O atrazynie zaczęło się mówić w 2015 roku z powodu teorii głoszonej przez Alexa Jonesa, amerykańskiego skrajnie prawicowego prezentera, znanego z propagowania licznych teorii spiskowych, jakoby wchodzące w skład tego herbicydu substancje chemiczne, które znaleziono w amerykańskich wodach, powodowały homoseksualizm lub transpłciowość u żab.

Czytaj więcej

Ukryty problem umowy z Mercosur. Toksyczne substancje wrócą do Europy?

I chociaż większość badań nie potwierdziła związku przyczynowo-skutkowego między tymi dwoma zjawiskami, to jednak jedno badanie wykazało, że ekspozycja na tę substancję chemiczną doprowadziła do feminizacji i chemicznej kastracji samców żab jednego gatunku, afrykańskich żab szponiastych i żab lamparcich.

Badanie to wykazało, że atrazyna pobudza enzym aromatazę, który przekształca męskie hormony w żeńskie. W rezultacie u płazów dochodzi do zaburzeń rozrodczych, w tym do feminizacji samców. Badanie wykazało, że 10 proc. samców narażonych na działanie atrazyny zmieniło się we w pełni funkcjonalne samice, zdolne do rozmnażania się z samcami i produkcji żywotnych jaj. Uznano, że mogło to wynikać z faktu, że substancja ta jest silnym czynnikiem zaburzającym gospodarkę hormonalną, szkodliwym nawet w niskich stężeniach.

Jednak wyniki tego badania spotkały się z powszechną krytyką, inne badania wykazały zaburzenia gospodarki hormonalnej w znacznie mniejszym stopniu, a naukowcy argumentowali, że nie ma wyraźnego związku między tymi dwoma zjawiskami.

Czytaj więcej

GIS wycofuje suplement. Wykryto zakazane pestycydy

Sekretarz Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej (HHS) Robert F. Kennedy Jr. apelował mimo to o zakaz stosowania tej substancji chemicznej, a wynik obecnej batalii sądowej rozzłościł zwolenników MAHA, którzy stanowczo sprzeciwiają się stosowaniu pestycydów.

Co to jest atrazyna

Atrazyna jest herbicydem stosowanym na świecie do zwalczania chwastów, głównie w gospodarstwach rolnych. Jest używana w uprawach kukurydzy, trzciny cukrowej, ananasów, sorgo czy orzechów makadamia.

Pomimo popularności w Ameryce, środek ten jest zakazany w ponad 60 krajach, w tym, całkowicie, w Unii Europejskiej, a badania dowodzą związków między ekspozycją na herbicyd a wadami wrodzonymi, nowotworami oraz problemami z płodnością.

Międzynarodowa Agencja ds. Badań nad Rakiem uznała, że atrazyna jest prawdopodobnie rakotwórcza dla ludzi, a Agencja Ochrony Środowiska EPA stwierdziła, że szkodzi ona ponad tysiącowi najbardziej zagrożonych gatunków roślin i zwierząt w USA. Mimo to uznano, że herbicyd ten nie stwarza ryzyka wyginięcia jakichkolwiek gatunków zwierząt i roślin zagrożonych wyginięciem. Uznano również, że chociaż FWS przewiduje, że w przypadku wielu gatunków „niewielka liczba osobników prawdopodobnie doświadczy ograniczenia wzrostu, reprodukcji lub dostępności pożywienia, to rejestracja atrazyny prawdopodobnie nie zagrozi dalszemu istnieniu tych gatunków”, cytuje Newsweek.

Wnioski FWS wywołały oburzenie wśród ekologów i organizacji zajmujących się ochroną środowiska. Komentowano, że atrazyna powinna zostać zakazana w USA, jak w dziesiątkach innych krajów, ale urzędnicy Trumpa bagatelizują zagrożenie dla przyrody i ludzi. Oskarżono administrację obecnego prezydenta o to, że po raz kolejny spełnia żądania przemysłu pestycydowego i pozwala, by ten herbicyd zatruwał środowisko.

Administracja Trumpa z przyczyn politycznych wspiera stosowanie szkodliwych pestycydów

Jednak administracja Trumpa coraz częściej umożliwia rolnikom większy dostęp do pestycydów, w ramach realizacji hasła „America First” i zabezpieczenia krajowych dostaw żywności. Robert F. Kennedy Jr. zmaga się także z dyskusją na temat glifosatu, głównego składnika Roundupu, najczęściej stosowanego herbicydu w Stanach Zjednoczonych.

Czytaj więcej

Sekretarz zdrowia USA chce ograniczeń w przepisywaniu popularnych antydepresantów

W lutym Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, które ma na celu zwiększenie podaży herbicydów na bazie glifosatu, twierdząc, że odgrywają one kluczową rolę w amerykańskim rolnictwie, a brak dostępu do nich zagroziłby produktywności rolnictwa. Tymczasem firmie Monsanto, producentowi Roundupu, grożą już dziś odszkodowania liczone w miliardach dolarów, w związku z oskarżeniami o narażenie na potencjalne rakotwórcze skutki uboczne związane z długotrwałą ekspozycją ludzi na glifosat.

Najnowsza aktualizacja prawa, dotyczącego atrazyny, może zatem dodatkowo pogłębić rosnącą przepaść między ruchem MAGA Donalda Trumpa a ruchem MAHA Roberta F. Kennedy'ego, ponieważ regulacje dotyczące pestycydów budzą coraz więcej kontrowersji, a inicjatywy Trumpa, stawiające amerykański przemysł na pierwszym miejscu kolidują z dążeniem Kennedy'ego do ograniczania ilości chemikaliów w środowisku.