Tedros Ghebreyesus, szef WHO, ostrzegł, że ryzyko rozprzestrzeniania się choroby – zarówno na poziomie krajowym, jak i regionalnym – jest wysokie, ale globalnie wciąż pozostaje niskie.

WHO: Skala epidemii Eboli może być znacznie większa

Szef WHO wskazał kilka powodów do poważnego niepokoju. Jak podkreślił, poza potwierdzonymi już przypadkami Eboli odnotowano także prawie 600 przypadków wymagających dalszej weryfikacji oraz 139 zgonów, które mają prawdopodobnie związek z chorobą.

– Spodziewamy się, że te liczby będą nadal rosły, biorąc pod uwagę czas, przez jaki wirus krążył, zanim epidemia została wykryta – powiedział Tedros Ghebreyesus. Jak dodał, epidemia rozszerzyła się, a przypadki zgłoszono w kilku obszarach miejskich. Kolejnym niepokojącym sygnałem są zgony wśród pracowników ochrony zdrowia, co – według WHO – wskazuje na transmisję związaną z opieką medyczną. Tedros zwrócił też uwagę na znaczące przemieszczanie się ludności w regionie.

Szef WHO po raz kolejny podkreślił również, że sytuacja jest niepokojąca między innymi dlatego, że za epidemię odpowiada szczep wirusa, przeciwko któremu nie istnieją zatwierdzone szczepionki ani terapie. Jak przekazał, ognisko choroby prawdopodobnie zaczęło się kilka miesięcy temu. Wspomniał też o podejrzanym zgonie z 20 kwietnia, zaznaczając, że śledztwo w tej sprawie nadal trwa.

WHO wysłała swój zespół do regionów Konga objętych epidemią Eboli, aby wspierać krajowe władze w działaniach przeciwko chorobie. – Mamy zespół w terenie, który wspiera krajowe władze. Wysłaliśmy ludzi, dostawy, sprzęt i fundusze – powiedział szef organizacji. Dodał też, że zatwierdzono 3,9 mln dol. z funduszy awaryjnych WHO na wsparcie odpowiedzi na epidemię.

Kongo spodziewa się z USA i Wielkiej Brytanii dostaw eksperymentalnej szczepionki przeciw różnym typom Eboli. Preparat został opracowany przez naukowców z Oksfordu – przekazał we wtorek Jean-Jacques Muyembe, ekspert wirusologii z Narodowego Instytutu Badań Biomedycznych. – Podamy szczepionkę i zobaczymy, u kogo rozwinie się choroba – zaznaczył. 

Czytaj więcej

„Wyjątkowa” epidemia Eboli w Afryce i międzynarodowy alarm. Na szczep Bundibugyo nie ma terapii

Eksperci ds. zdrowia oceniają, że reakcję na epidemię komplikują m.in. opóźnione wykrycie wirusa, duże ruchy ludności na obszarach dotkniętych chorobą oraz istniejący już kryzys humanitarny. Dodatkowo część wschodniego Konga znajduje się pod kontrolą uzbrojonych rebeliantów, co nie pomaga w dostarczaniu pomocy.

Kongo informowało, że pierwsza osoba zmarła z powodu wirusa 24 kwietnia w Bunii. Potwierdzono to jednak dopiero po kilku tygodniach. Ciało przewieziono do strefy zdrowia Mongbwalu, obszaru górniczego o dużej populacji. – To spowodowało eskalację epidemii Eboli – przyznał minister zdrowia Konga Samuel Roger Kamba.

Wirus ebola

Wirus ebola

Foto: PAP

Dr Anne Ancia – szefowa zespołu WHO w Kongu – przekazała, że władze kraju nadal nie zidentyfikowały „pacjenta zero”, czyli pierwszej osoby zakażonej w obecnym ognisku. Jak zaznaczyła, przed służbami jest jeszcze długa droga. Dodała również, że cięcia finansowania miały „wyraźnie szkodliwy wpływ na podmioty humanitarne”.

Epidemia Eboli w DRK i Ugandzie stanem zagrożenia zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym

17 maja Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła epidemię Eboli w Demokratycznej Republice Konga i Ugandzie stanem zagrożenia zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym. Jednocześnie zaznaczyła jednak, że sytuacja nie spełnia obecnie kryteriów uznania jej za pandemię. WHO zauważyła też, że szczególnie narażone na dalsze rozprzestrzenianie się choroby są państwa graniczące z Demokratyczną Republiką Konga (DRK). 

W wydanym komunikacie podkreślono, że epidemia stwarza zagrożenie także dla innych państw, a przypadki przeniesienia wirusa poza granice Demokratycznej Republiki Konga zostały już potwierdzone.

W związku z sytuacją państwom graniczącym z Demokratyczną Republiką Konga zalecono uruchomienie krajowych mechanizmów reagowania kryzysowego oraz prowadzenie kontroli sanitarnych na granicach i głównych trasach komunikacyjnych.

Organizacja podkreśliła również, że osoby zakażone Bundibugyo – jednym ze znanych gatunków wirusa z rodzaju Ebolavirus – lub mające kontakt z chorymi nie powinny podróżować za granicę, chyba że odbywa się to w ramach ewakuacji medycznej.

Czytaj więcej

Wirus Ebola blisko Polski. Pacjenci z grupy ryzyka trafiają do Europy

WHO rekomenduje natychmiastową izolację potwierdzonych przypadków oraz codzienne monitorowanie osób, które miały kontakt z zakażonymi. Zalecono także ograniczenie podróży krajowych oraz zakaz podróży międzynarodowych do czasu upływu 21 dni od możliwej ekspozycji na wirusa.

Jednocześnie WHO zaapelowała, by państwa nie zamykały granic i nie ograniczaly handlu z obawy przed epidemią. Jak zaznaczono, mogłoby to prowadzić do niekontrolowanych przekroczeń granicznych ludzi i towarów.

Czym jest Ebola – objawy choroby i zalecenia ekspertów

Ebola (gorączka krwotoczna Ebola) jest poważną – często śmiertelną – chorobą dotykającą ludzi i inne zwierzęta naczelne. Wirus występuje w kilku wariantach. Szczepionki są dostępne tylko przeciwko szczepowi Zaire, który został zidentyfikowany w 1976 r. i charakteryzuje się wyższą śmiertelnością, wynoszącą 60-90 proc. Dotychczas częściej odnotowywano ogniska choroby wywołane właśnie tym wariantem. 

Rezerwuarem wirusa są gatunki dzikich zwierząt żyjących w Afryce (np. nietoperze owocożerne, jeżozwierze i zwierzęta naczelne inne niż człowiek). WHO zaznacza, że rezerwuarem są m.in. gęste tropikalne lasy Demokratycznej Republiki Konga. 

Podróże do krajów objętych epidemią Eboli. Co zalecają polskie władze?


- unikaj kontaktu z osobami wykazującymi objawy (takie jak gorączka, wymioty, biegunka lub krwawienie) lub kontaktu z materiałami i powierzchniami zanieczyszczonymi płynami ustrojowymi osób zakażonych

- unikaj przygodnych kontaktów płciowych (wirus może szerzyć się także drogą kontaktów płciowych), a w przypadku podjęcia takiego ryzyka stosuj zabezpieczenia - unikaj kontaktu ze zwłokami osób zakażonych i procesem pochówku

- przestrzegaj zasad higieny rąk (np. myj ręce z użyciem mydła lub roztworów alkoholowych) - unikaj odwiedzania placówek służby zdrowia na obszarach dotkniętych epidemią, w przypadku gdy twoja wizyta nie dotyczy pilnych kwestii

- unikaj siedlisk, w których mogą przebywać nietoperze, takich jak jaskinie/ kopalnie/schrony, a także wszelkich form bliskiego kontaktu z dzikimi zwierzętami, zarówno żywymi, jak i martwymi - unikaj dotykania (obróbki) i spożywania jakiegokolwiek rodzaju surowego mięsa pochodzącego z dzikich zwierząt

- dokładne myj i obieraj warzywa oraz owoce przed ich spożyciem - zachowaj ostrożność, stosuj się do ściśle do poleceń miejscowych służb

- w razie zachorowania w trakcie pobytu należy natychmiast poprosić o pomoc lekarską

- w razie wystąpienia niepokojących objawów po powrocie z podróży zgłoś się do lekarza i poinformuj o przebytej podróży

 - osoby podróżujące w tereny ogniska Ebola, u których występują objawy gorączki krwotocznej, powinny być niezwłocznie izolowane do czasu wykluczenia zakażenia.

Jak wskazują polskie władze, wirusem można się zakazić poprzez bezpośredni kontakt z krwią lub innymi płynami ustrojowymi osoby chorej oraz kontakt z powierzchniami i przedmiotami zanieczyszczonymi materiałem biologicznym pochodzącym od osoby chorej (np. ubrania, pościel). Przeniesienie wirusa następuje także przez kontakt z chorym/padłym zwierzęciem (zwykle w czasie bezpośredniego kontaktu ze zwierzęciem lub jego płynami ustrojowymi, podczas obróbki tusz upolowanych zwierząt czy spożycia surowego lub niedogotowanego mięsa dzikich zwierząt w Afryce).

Ebola – wykrywanie i leczenie

Ebola – wykrywanie i leczenie

Foto: PAP

Okres wylegania choroby wynosi od 2 do 21 dni, średnio 7-11. Osoba zarażona wirusem Ebola jest zakaźna w momencie pojawienia się objawów – czytamy na stronie internetowej jednej z polskich stacji sanitarno-epidemiologicznych. 

Początek choroby jest zazwyczaj nagły, z niespecyficznymi objawami grypopodobnymi. To m.in. wysoka gorączka, silny ból głowy, ból gardła, dreszcze i złe samopoczucie. Po kilku dniach pojawiają się wymioty, biegunka, wysypka. W ciężkich przypadkach może rozwinąć się niewydolność wielonarządowa i krwawienia z różnych narządów.

Demokratyczna Republika Konga zmaga się obecnie z 17. epidemią Eboli. Pierwsze wykrycie wirusa miało miejsce w 1976 r.