Czy Donald Trump zwija amerykański parasol nad Polską? – Nie zwija, tylko uszczupla, zgodnie z zapowiedzią – powiedział w środę generał Leon Komornicki, zaznaczając, że „to nie powinno być żadnym zaskoczeniem”.
Rozmówca Jacka Nizinkiewicza podkreślił, że przedstawiciele najwyższych polskich władz, w tym prezydent i premier, powinni zapoznać się z podpisaną przez prezydenta Donalda Trumpa strategią bezpieczeństwa narodowego (NSS). Dodał, że dokument ten będzie wiążący także dla kolejnej amerykańskiej administracji.
Czytaj więcej
Administracja Donalda Trumpa zamierza poinformować w tym tygodniu sojuszników z NATO, że zmniejszą zasób możliwości wojskowych, którymi USA dysponu...
– Liczenie na to, że cokolwiek się zmieni, jest kolejną iluzją – ocenił generał. – My ciągle żyjemy jakąś nadzieją, iluzją nadziei. Iluzjami nie buduje się bezpieczeństwa, wręcz odwrotnie. Trzeba iluzje, nadzieje i marzenia zabijać, bo one demotywują, powodują, że energia, która powinna być wykorzystana w dobrym kierunku, jest marnowana – dodał.
Nowa strategia bezpieczeństwa USA. Gen. Leon Komornicki: Ma nastąpić deeskalacja napięcia między Rosją a NATO
Prezydent USA podpisał strategię bezpieczeństwa w grudniu 2025. Dokument ten stwierdza, że „czasy, w których Stany Zjednoczone podtrzymywały cały porządek świata niczym Atlas, dobiegły końca”. Gen. Komornicki zauważył, że w strategii sformułowano cele polityczne, jakie Stany Zjednoczone stawiają sobie w europejskim środowisku bezpieczeństwa. Dodał, że USA widzą się w roli moderatora i mediatora oraz chcą przywrócenia stabilności strategicznej w relacjach Europy z Rosją. – Ma nastąpić deeskalacja napięcia między Rosją a NATO, przy czym Stany Zjednoczone stawiają się w roli mediatora, (...) zapowiadając osłabienie swojej obecności w NATO, mówiąc: Europo, wydawaj więcej pieniędzy i przyjmuj na siebie obowiązki swojej obrony – powiedział.
Żołnierze USA w Polsce
Były zastępca szefa Sztabu Generalnego ocenił, że Polska, która jeśli chodzi o wydatki na obronność w odniesieniu do PKB jest liderem NATO, powinna z uwagi na swoje położenie geograficzne i fakt graniczenia z Rosją „wykazywać większą wrażliwość” oraz tak zdefiniować swoją strategię i oczekiwania, by brać pod uwagę cele polityczne, jakie stawiają sobie Amerykanie. – Ma nastąpić strategiczna stabilizacja między Rosją a Stanami Zjednoczonymi. To znaczy, że Amerykanie i Rosjanie będą koncentrować swoją uwagę w tej przestrzeni nie na wojnie, a na współpracy gospodarczej. To jasno zostało powiedziane – podkreślił.
Gość Jacka Nizinkiewicza przekonywał, że należy przestać myśleć „kategoriami czasu przeszłego, sprzed 20–30 lat”. – Jaka Rosja jest, wiemy. I jaki Putin jest, też wiemy. Amerykanie zupełnie inaczej patrzą na przestrzeń europejską w kontekście geopolityki i swoich celów – dodał, zaznaczając, że „to już sygnalizowała ekipa Bidena” i „to nie jest przecież coś nowego”.
Czytaj więcej
„Sekretarz Wojny USA potwierdził, że nie zmienia się zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w obronę i bezpieczeństwo Polski” – poinformował po rozmowi...
Polska wydaje w USA miliardy na zbrojenia. Generał Komornicki mówi, czego Warszawa powinna oczekiwać od Amerykanów
– Pora oderwać się od narracji, którą cały czas uprawiamy, że nam się wszystko należy, że tu wszyscy powinni spieszyć, bo wydajemy najwięcej pieniędzy – powiedział gen. Komornicki. Mówił, że kiedy Polska kupuje od USA sprzęt wojskowy za 50 mld dol., to dla Amerykanów „to jest zwykły biznes”. – Nie ma żadnych z tego tytułu zobowiązań – podkreślił. Ocenił, że w takiej sytuacji Polska powinna „robić coś więcej, niż tylko kupować”.
– Skoro wydajemy takie pieniądze, to powinniśmy oczekiwać od Amerykanów czegoś więcej niż tylko dostarczenia techniki nie do końca nowszej generacji, bo te technologie są sprzed 40 lat. Powinniśmy oczekiwać transferu technologii do naszego przemysłu obronnego – stwierdził generał, dodając, że dawałoby to Polsce suwerenność strategiczną w zakresie tzw. dostatecznej wystarczalności obronnej, czyli budowania zaplecza.
– Zdolności armii mierzy się jej zdolnościami nie na początku wojny, tylko na ścieżce czasu jej trwania, czyli tym, co będziemy mieli po tygodniu, po miesiącu, po pół roku wyczerpującej wojny, operacji obronnej Rzeczpospolitej – zaznaczył. Mówił, że jeśli Polska nie będzie miała swoich zdolności produkcyjnych i zaplecza, to w razie wojny zasoby szybko się wyczerpią i trzeba będzie czekać na pomoc innych państw, jak było w przypadku Ukrainy.
Gen. Leon Komornicki
Gen. Komornicki: Brak ambasadora w USA świadczy o braku powagi Polski
Były wiceszef Sztabu Generalnego powiedział także, że gdy nowa strategia bezpieczeństwa narodowego USA stała się znana, to prezydent i premier powinni wspólnie polecieć do Stanów Zjednoczonych, by prowadzić tam rozmowy i wynegocjować korzystne dla Polski warunki. Generał zauważył, że kraje takie jak Niemcy czy Francja mają w USA swoje fundacje i think tanki i lobbują w swoich interesach. Jego zdaniem Polska powinna postępować podobnie. – No aż się prosi. A okazuje się, że my do dzisiaj ambasadora nie mamy w takim kluczowym miejscu. O czym to świadczy? O braku powagi państwa polskiego – ocenił wojskowy.
– Nie mogą się dogadać między sobą te urzędy? – pytał, odnosząc się do sporu między rządem a prezydentem o stanowisko ambasadora RP w Waszyngtonie (strona rządowa nalega, by był to były szef MON Bogdan Klich, strona prezydencka tego nie akceptuje). – To jest problem. To co, Amerykanie z tego powodu mają nas kochać z urzędu? – kontynuował Komornicki. Dodał, że ambasador USA w Polsce mówił, że Amerykanie są tutaj mocni nie z sentymentu, lecz dlatego, że łączą ich z Polską wspólne interesy.
Czytaj więcej
„Doszło do tymczasowego opóźnienia rozmieszczenia wojsk USA w Polsce, która jest modelowym sojusznikiem USA” - oświadczył w nocy z 19 na 20 maja rz...
Wstrzymana rotacja żołnierzy USA. Leon Komornicki mówi, o co powinna zatroszczyć się Polska
Rozmówca Jacka Nizinkiewicza powiedział, że Polska powinna zdefiniować swoje interesy, uzyskując przy tym poparcie krajów regionu, i przeprowadzić rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi. – To wzmacnia NATO, dlatego że bezpieczeństwo Europy mierzy się wschodnią flanką. W związku z tym trzeba wreszcie sobie uświadomić rolę, jaką tu spełniamy i nie podążać kursem, który jest zderzeniem z polityką amerykańską – ocenił.
Zdaniem gen. Komornickiego, krytyka Donalda Tuska pod adresem Donalda Trumpa była błędem. Generał odniósł się też do reakcji, jaką nad Wisłą wywołała informacja, że USA wstrzymują rotację 4 tys. żołnierzy, którzy mieli przebywać w Polsce przez dziewięć miesięcy. Według niego nie pojawiły się zatroskanie czy próba skonsolidowanego wysiłku, lecz „kolejny etap wojny polsko–polskiej”. – Amerykanie patrzą na to i oceniają, że ten sojusznik jest niepoważny. (...) To są nasze sprawy wewnętrzne, one są gorszące – dodał.
Bazy wojskowe USA w Europie
Pytany o wstrzymanie wysłania żołnierzy do Polski były zastępca szefa SGWP stwierdził, iż należy się zastanowić, w jaki sposób skompensować brak części wojsk USA innymi zdolnościami. W tym kontekście generał krytykował to, że „nie mamy strategii bezpieczeństwa narodowego już szósty rok”. W połowie 2025 r. rząd przyjął strategię bezpieczeństwa narodowego, ale dokumentu nie zatwierdził ani prezydent Andrzej Duda, ani prezydent Karol Nawrocki.
Zdaniem Leona Komornickiego, Amerykanie na pewno będą zmniejszać swoją obecność wojskową w Europie. – Naszą troską powinno być wyprzedzanie działania, żeby to nie odbyło się kosztem bezpieczeństwa Polski (...) i krajów nadbałtyckich – ocenił generał. – A jeżeli coś tu ma ulec zmianie, to powinniśmy zapytać Amerykanów, w jaki sposób chcą to skompensować, bo o tym mówią Hegseth i Vance (szef Pentagonu i wiceprezydent – red.), że nie nastąpi osłabienie zdolności amerykańskich w tej przestrzeni – kontynuował.
Czytaj więcej
„Departament Wojny (tak administracja Donalda Trumpa określa Departament Obrony – red.) zredukował łączną liczbę Brygadowych Grup Bojowych skierowa...
„To nie jest wymysł Trumpa, ekipa Bidena też to wiedziała”
Na uwagę, że „Amerykanie powoli wycofują się z Europy” gość Jacka Nizinkiewicza odparł: – Tak jest i to będzie następowało. To jest nieunikniony proces.
Jego zdaniem powinna nastąpić „europeizacja”, a Europa musi wziąć na siebie większą odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo, ponieważ Amerykanie nie mają wystarczająco dużych sił. – To zostało zdefiniowane w nowej strategii bezpieczeństwa (USA – red.). Musimy to przyjąć do wiadomości. To nie jest jakiś kaprys, to nie jest wymysł Trumpa czy grupy MAGA. To jest sytuacja wymuszona i ekipa Bidena też to wiedziała – powiedział gen. Komornicki.