W tym tygodniu Polska znajdzie się pod wpływem obniżonego ciśnienia związanego z rozległym układem niżów, który ciągnie się od rosyjskiej Arktyki, przez Skandynawię i Europę Zachodnią, aż po północną Afrykę – informuje TVN Meteo.

Czytaj więcej

Seniorzy mogą odzyskać tysiące złotych. Rząd szykuje przeliczenie emerytur

Pogoda po majówce: Nad Polskę wkracza chłodniejsza masa powietrza

Chłodny front zaczął wkraczać nad północno-zachodnią Polskę już w nocy z 3 a 4 maja. W poniedziałek obejmie głównie regiony północne i zachodnie i w ciągu najbliższych kilku dni będzie wypierać ciepłe powietrze znad kraju.

Do 8 maja wieczorem na zachodzie i północy może spaść łącznie od 30 do 50 litrów deszczu na metr kwadratowy. Lokalnie, zwłaszcza tam, gdzie przejdą burze, suma opadów może wzrosnąć nawet do około 60 litrów na m2. Najwięcej deszczu spadnie w Sudetach i na Przedgórzu Sudeckim.

Pogoda na najbliższe dni: Burze, grad i deszcz przez kilka dni

4 maja w większej części kraju utrzyma się umiarkowane zachmurzenie, jednak na zachodzie i północy chmur zacznie szybko przybywać. Opady deszczu wystąpią między innymi na Pomorzu, Warmii, Mazurach, Suwalszczyźnie, Kujawach, Ziemi Lubuskiej i w Wielkopolsce. Miejscami możliwe będą burze. Wiatr umiarkowany lub dość silny, a na północy i wschodzie w porywach może dochodzić do 50–60 km/h.

Czytaj więcej

Są dwa sposoby, żeby zostać działkowcem w ROD. Ceny mogą zaskoczyć

5 maja opady obejmą większą część kraju. Prognozowane są okresowe deszcze, burze, a miejscami także grad. Lepsza pogoda utrzyma się głównie na Mazowszu, Lubelszczyźnie, Podkarpaciu i w Małopolsce. 6 maja nadal będzie pochmurno, a na południu kraju pojawią się deszcze i burze.

7 maja na północnym zachodzie spodziewane są już większe przejaśnienia i zanik opadów, jednak w pozostałych regionach utrzyma się pochmurna i deszczowo-burzowa aura. 8 maja przyniesie z kolei poprawę na południowym zachodzie, ale w pozostałej części kraju nadal trzeba spodziewać się chmur, opadów i umiarkowanego wiatru.