Jak informowały w 2022 roku szwajcarskie media część osób obserwujących występ zespołu w restauracji poczuło się „niekomfortowo z powodu całej sytuacji” - o czym Brasserie Lorraine informowała na swoim profilu na Facebooku.
Zespół Lauwarm oskarżony o „zawłaszczenie kulturowe”. Na czym polega ten zarzut?
Część gości uznało, że zespół Lauwarm dokonuje tzw. zawłaszczenia kulturowego – czyli wykorzystania dziedzictwa niematerialnego danej kultury przez przedstawicieli innego kręgu kulturowego. Zazwyczaj przez zawłaszczenie kulturowe uznaje się działanie bez pozwolenia przedstawicieli tego kręgu kulturowego, którego dziedzictwo niematerialne jest wykorzystywane. Przywłaszczenie kulturowe uznaje się za czasem za „zamaskowany rasizm”.
W związku z protestami gości restauracja postanowiła przerwać koncert. Przeprosiła też wszystkich, którzy poczuli się urażeni występem zespołu Lauwarm. Dzień po odwołanym koncercie restauracja wydała oświadczenie, w którym podkreśliła, że „członkowie zespołu nie są automatycznie rasistami”.
- Byliśmy całkowicie zaskoczeni – mówił Dominik Plumettaz, członek zespołu, w rozmowie ze szwajcarskimi mediami. - Kiedy graliśmy, atmosfera była dobra - dodał. Dopiero w czasie przerwy w występie zespół dowiedział się o zastrzeżeniach części gości. - Niestety krytykujący nie wystąpili publicznie i nie mogliśmy z nimi porozmawiać, żałujemy - przyznał.
Czytaj więcej
Być może epoka demokratyczno-liberalna i jej iluzje powoli się kończą, choć ideologia emancypacyjna z jej mantrą egalitaryzmu, inkluzywności i różn...
Plumettaz odrzucił jednocześnie oskarżenie o „zawłaszczenie kulturowe”. - Rozumiem, że niektórzy są wrażliwi na te kwestie, ale muzyka rozkwita przy mieszaniu kultur – mówił. „Traktujemy wszystkie kultury z szacunkiem, ale będziemy bronić muzyki, którą gramy, naszego wyglądu i tego, kim jesteśmy” - zapewnił zespół na swoim profilu w serwisie Instagram.
Restauracja ukarana mandatem za rasizm wobec białych. Odwołała się, sprawę rozstrzygnie sąd
Sprawą zainteresowała się młodzieżówka prawicowej Szwajcarskiej Partii Ludowej – Junge SVP uznała przerwanie koncertu za przypadek „rasizmu wymierzonego w białych”. Młodzieżówce SVP udało się doprowadzić do ukarania restauracji mandatem w wysokości 3 tys. franków szwajcarskich (ok. 13,3 tys. zł). Restauracja odwołała się od kary – w związku z czym sprawa trafiła do sądu okręgowego w Bernie. Wyrok ma zapaść 17 lutego.