W czwartek około godziny 22:00 stołeczni policjanci otrzymali zgłoszenie w sprawie dziecka pozostawionego w oknie życia przy ul. Hożej. Funkcjonariusze policji podejmujący w tej sprawie interwencję dowiedzieli się, że pozostawione dziecko to sześcioletnia dziewczynka.
Na miejsce wezwano również zespół ratownictwa medycznego. Po przebadaniu dziecka stwierdzono, że jego stan jest dobry i nie ma konieczności hospitalizacji. Sześcioletnia dziewczynka została przewieziona do placówki opiekuńczej.
Czytaj więcej:
Porzucenie małoletniego lub osoby nieporadnej jest przestępstwem.
Pro
Policjanci ustalili również tożsamość rodziców dziecka. Po ich wylegitymowaniu okazało się, że ojciec dziewczynki był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności za uchylanie się od alimentacji.
W piątek o dalszym losie dziecka zdecyduje sąd rodzinny. Mł. asp. Jakub Pacyniak, oficer prasowy Komendanta Rejonowego Policji Warszawa I przekazał portalowi Gazeta.pl, że osobą, która pozostawiła dziecko był jeden z rodziców. Nie sprecyzował, który opiekun zostawił dziewczynkę.
Okna życia w Polsce
Pierwsze okno życia powstało w Polsce w 2006 roku w Krakowie. W całym kraju Caritas Polska prowadzi 70 takich miejsc. W Warszawie działają dwa takie punkty – przy ul. Hożej i ul. ks. Kłopotowskiego.
Okna życia są otwierane z zewnątrz, posiadają ogrzewanie i wentylację oraz odpowiednio przygotowane miejsce dla dziecka. Po ich otwarciu dyskretny alarm informuje opiekunki, zwykle zakonnice, o umieszczeniu dziecka. Noworodek zostaje umieszczony w inkubatorze do momentu przybycia karetki, która zabiera go do szpitala na badania. Następnie dziecko trafia do pogotowia rodzinnego, a jednocześnie rozpoczynane są procedury nadania mu tożsamości i adopcji.