Jak informuje agencja Reutera, która powołuje się na tureckie ministerstwo transportu, samolot transportowy FedEx Airlines wylądował w środę na lotnisku w Stambule bez wysuniętego przedniego podwozia. Maszyna – Boeing 767 MAX – która leciała z lotniska Charlesa de Gaulle'a w Paryżu do Stambułu poinformować miała wieżę kontroli ruchu lotniczego, że nie otworzyło się podwozie. Mimo trudności, samolot zdołał jednak utrzymać się na pasie. „Maszyna lądowała, stosując się do wskazówek z wieży” - czytamy. 

Czytaj więcej

Czy Dreamlinerami można latać bezpiecznie? Boeing w ogniu pytań

Stambuł: Podczas lądowania w samolocie nie wysunęło się podwozie

Na nagraniu udostępnionym w sieci przez agencję Reutera, zobaczyć można samolot, który trze dziobem o ziemię. Na wideo widać iskry i kłęby dymu, które pojawiają się w momencie, gdy przód maszyny dotyka podłoża. Niedługo po zdarzeniu pas startowy oblany został pianą gaśniczą.

„Zespoły ratownictwa i straży pożarnej poczyniły niezbędne przygotowania na pasie startowym przed lądowaniem samolotu, nikt nie odniósł obrażeń” – poinformowało tureckie ministerstwo transportu. Dotychczas nie podano jednak przyczyny awarii. Pas startowy, na którym wylądował samolot transportowy, został tymczasowo zamknięty dla ruchu lotniczego. Ruch na pozostałych pasach startowych lotniska odbywa się jednak bez zakłóceń. 

Agencja Reutera poprosiła o komentarz Boeinga. Firma jednak dotychczas nie odpowiedziała. W marcu tego roku Boeing ogłosił, że zarządzone zostaną zmiany kadrowe. Decyzja miała związek z problemami dotyczącymi wypadku linii Alaska Airlines w styczniu, gdy podczas lotu oderwała się część kadłuba. To także konsekwencja wyników ostatnich audytów.