Robot dowożący jedzenie zniszczył samochód i uciekł z miejsca zdarzenia

Robot dostarczający jedzenie w Helsinkach, próbując wydostać się ze śnieżnej zaspy, wjechał w zaparkowane auto. Autonomiczny pojazd uciekł później z miejsca zdarzenia, mimo że auto zostało poważnie uszkodzone – poinformował publiczny nadawca YLE.

Publikacja: 31.01.2024 12:35

Robot dowożący jedzenie zniszczył samochód i uciekł z miejsca zdarzenia

Foto: AdobeStock

Do zdarzenia doszło w sobotę w stolicy Finlandii w dzielnicy Pasila. Incydent w rozmowie z publicznym nadawcą YLE opisał przechodzień, który był świadkiem wypadku. 

Jak czytamy, przez niekorzystne warunki pogodowe robot dostarczający jedzenie przypadkowo zjechał z zaśnieżonego chodnika i utknął pomiędzy jedną z zasp, a zaparkowanym samochodem. Powrót na trasę uniemożliwiał maszynie lód. "Kołysał się w przód i w tył uderzając w bok auta. Jednocześnie radośnie machał flagą bezpieczeństwa" - podkreślał świadek zdarzenia w rozmowie z YLE. 

W wyniku zajścia zarówno przednie, jak i tylne drzwi samochodu zostały poważnie uszkodzone.

Czytaj więcej

Zaskakujący ruch motoryzacyjnego giganta. Zatrudni humanoidy

Robot zniszczył auto i uciekł. Firma prowadzi dochodzenie

Osoba, która była świadkiem zdarzenia postanowiła pomóc robotowi i przeniosła go na jezdnię. Autonomiczny pojazd wrócił wówczas natychmiast na trasę i ruszył w dalszą drogę, nie czekając, aż na miejsce wypadku przyjedzie policja. 

Świadek zdarzenia zadzwonił w tej sprawie na numer alarmowy i funkcjonariusze przyjęli zgłoszenie. - Zaznaczyli, że z taką sytuacją spotykają się po raz pierwszy w swojej karierze — powiedział rozmówca YLE. 

Robot należeć ma do działającej w Finlandii S Group. Firma prowadzi obecnie dochodzenie w tej sprawie.

Do zdarzenia doszło w sobotę w stolicy Finlandii w dzielnicy Pasila. Incydent w rozmowie z publicznym nadawcą YLE opisał przechodzień, który był świadkiem wypadku. 

Jak czytamy, przez niekorzystne warunki pogodowe robot dostarczający jedzenie przypadkowo zjechał z zaśnieżonego chodnika i utknął pomiędzy jedną z zasp, a zaparkowanym samochodem. Powrót na trasę uniemożliwiał maszynie lód. "Kołysał się w przód i w tył uderzając w bok auta. Jednocześnie radośnie machał flagą bezpieczeństwa" - podkreślał świadek zdarzenia w rozmowie z YLE. 

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Społeczeństwo
Wielka Brytania zwróci cztery włócznie potomkom rdzennych mieszkańców Australii
Społeczeństwo
Pomarańczowe niebo nad Grecją. "Pył może być niebezpieczny"
Społeczeństwo
Sąd pozwolił na eutanazję, choć prawo jej zakazuje. Pierwszy taki przypadek
Społeczeństwo
Hipopotam okazał się samicą. Przez lata ZOO myślało, że jest samcem
Społeczeństwo
Demonstracje przeciw Izraelowi w USA. Protestują uniwersytety