Reklama

Studentka z Norwegii, która pokazała w Warszawie antysemicki transparent, zaproszona na spacer po Oslo

Norweska studentka, która na manifestacji w Warszawie niosła transparent z flagą Izraela i hasłem "Keep the world clean", została zaproszona na spacer po Oslo śladami pomordowanych w Holocauście Żydów. Z propozycją zwrócił się do niej mieszkający w Norwegii Polak.

Publikacja: 30.10.2023 13:45

Na spacer po oslo zaproszenie wysłał Mieszko Czarnecki

Na spacer po oslo zaproszenie wysłał Mieszko Czarnecki

Foto: Aleksandra Kirko

zuz

- To dla mnie niepojęte, że dwa pokolenia po zakończeniu II wojny światowej przychodzi jakiemukolwiek Europejczykowi do głowy korzystanie z haseł, które doprowadziły do największego w historii ludobójstwa - mówi Mieszko Czarnecki, mieszkający w Norwegii Polak, prowadzący bloga www.zdrugiejstronyfiordu.com.

- Dlatego uznałem, że pomogę Marie Andersen uzupełnić wiedzę historyczną, by zrozumiała znaczenie słów, których użyła - dodaje.

Marie Andersen ma obejrzeć "kamienie pamięci" w Oslo

Wśród płyt chodnikowych po całej Norwegii rozsiane są tzw. kamienie pamięci - mosiężne bryły z nazwiskami i datami życia pomordowanych w czasie Holocaustu Żydów. W samym Oslo jest ich ponad 450.

Czytaj więcej

Antysemickie hasła na marszu w Warszawie. Reakcja prezydenta Andrzeja Dudy

- Pomyślałem, że spacer śladami Norwegów pochodzenia żydowskiego, po których zostały wyłącznie drobne metalowe bryłki przy dawnych ich miejscach zamieszkania, to dobry pomysł dla przypomnienia pani Andersen, że hasło, które z dumą niosła przez Warszawę, również w Oslo doprowadziło do niewiarygodnego okrucieństwa - mówi Czarnecki. - Sam też jestem ciekaw, jakie historie pojedynczych ludzi wiążą się z każdym adresem. Ich koniec znam - tylko 4% wysłanych z Norwegii do Auschwitz Żydów
przeżyło wojnę. Chciałbym, by Marie Andersen na ten spacer poszła ze mną - dodaje.

Reklama
Reklama

Nie mogę jednak znieść, że przedstawicielka kraju, w którym przyznaje się Pokojową Nagrodę Nobla, z dumą i zadowoleniem wznosi najbardziej antysemickie hasła

Mieszko Czarnecki, prowadzący bloga www.zdrugiejstronyfiordu.com

Warszawski Uniwersytet Medyczny ma pomóc w znalezieniu studentki z Norwegii

Polak zwrócił się z prośbą o zorganizowanie wycieczki śladami kamieni pamięci do Muzeum Żydowskiego w Oslo. Pracownicy placówki z entuzjazmem przyjęli pomysł. Następnie Mieszko Czarnecki poprosił o pomoc w dotarciu do norweskiej studentki Warszawski Uniwersytet Medyczny. Zapewniono, że wystosowane zaproszenie trafi do Andersen niezwłocznie. Zostało wysłane w miniony piątek.

- Kogokolwiek proszę o pomoc, niezwłocznie ją otrzymuję. Nie chcę dyskutować o tym, co w tej chwili się dzieje najpierw w Izraelu, a teraz w Gazie. Nie mogę jednak znieść, że przedstawicielka kraju, w którym przyznaje się Pokojową Nagrodę Nobla, kraju, gdzie zawarto tworzące Autonomię Palestyńską Porozumienia z Oslo, z dumą i zadowoleniem wznosi najbardziej antysemickie hasła, których nie powstydziłyby się nazistowskie kolumny 80 lat temu. Wierzę, że w przypadku Marie Andersen wzięło się to z niewiedzy. A jeśli tak jest, zaprosiłem ją na wspólną lekcję. Może oboje się czegoś nauczymy - mówi prowadzący bloga www.zdrugiejstronyfiordu.com.

Mieszko Czarnecki poprosił, by Norweżka przyjęcie zaproszenia skierowała bezpośrednio do Muzeum Żydowskiego w Oslo. Czeka na nie do 15 listopada, choć sama wycieczka odbędzie się w dogodnym dla Andersen czasie. Jeśli jednak w tym terminie Muzeum odpowiedzi nie otrzyma, zaproszenie zostanie uznane za odrzucone.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
Na lotnisku Chopina doszło do incydentu. „Wybuch ładunku nieznanego pochodzenia”
Pogoda
W tych miastach temperatura nad ranem spadła poniżej -25 stopni. IMGW wydał ostrzeżenia
Społeczeństwo
Wykolejenie pociągu towarowego pod Warszawą. Trwa akcja służb
Społeczeństwo
Najzimniejsza noc roku za nami i przed nami. IMGW ostrzega
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama