Rosja: „Dyniowe dożynki Zbawiciela” kontra Halloween

W ramach „zamieniania importu” na coś własnego uczniowie zaproponowali żartem nowe święto, które od razu wywołało oburzenie patriotów

Publikacja: 26.10.2023 20:02

Rosja: „Dyniowe dożynki Zbawiciela” kontra Halloween

Foto: Adobe stock

- To jest właśnie przykład walki diabła z Bogiem. Osobiście jestem kategorycznie przeciw rozpowszechnianiu tego jakoby „święta” – oświadczył były reżyser, a obecnie deputowany parlamentu Nikołaj Burlajew.

Halloween po słowiańsku

Wszystko z powodu uczniów jednej ze szkół Iżewska, którzy postanowili zamiast Halloween (które oficjalnie uważane jest za złe święto, bowiem pochodzące z Zachodu) obchodzić „Dyniowe dożynki Zbawiciela” („Dyniowego Spasa”).

Nazwa nawiązuje do istniejących w Rosji trzech jesiennych świąt: „Jabłkowego”, „Miodowego” i „Orzechowego Spasa” będących czymś w rodzaju dożynek.

Czytaj więcej

Rekordowe 12 mld dol. na Halloween

Pomysł „Dyniowego Spasa” powstał z internetowych żartów i memów, i od dwóch lat krąży po Rosji. W tym roku poza Iżewskiem obchodzony będzie w Tatarstanie, Tiumeniu, Krasnojarsku czy Tomsku, w większości pod hasłem „ludowe gry i zabawy”.

- Chcemy zwrócić uwagę młodzieży na nasze tradycje. Tematyczne kostiumy, dynie, atmosfera – wszystko to mamy w Rosji – mówią organizatorzy imprez w Tiumeniu.

Zabawa czy bluźnierstwo

Ponieważ jednak nowe święto ma w nazwie Spas (a to kojarzy się zarówno z już obchodzonymi cerkiewnymi świętami, jak i „Spasitielem” czyli Zbawicielem) przedstawiciele Cerkwi odnieśli się niechętnie do pomysłu.

– W prawosławnym kalendarzu nie ma żadnego Dyniowego Spasa – potwierdza historyk kultury Dmitrij Wołkow. W rzeczy samej nie może być, bowiem pomysł jego obchodzenia jest bardzo świeży.

- Oj, nie jest tak ważne, jak się nazywa święto. Po prostu ludzie muszą mieć jakiś powód, by się zabawić, a lokale rozrywkowe – by przypomnieć o sobie – mówią ich właściciele z Moskwy.

Tym bardziej, że obecnie wszyscy starają się nie afiszować nazwy Halloween. W ciągu ostatnich lat bowiem lokale, gdzie bawiono się w te święto były często pikietowane przez cerkiewnych aktywistów. W warunkach wojny z Ukrainą (którą oficjalna propaganda przedstawia jako wojnę z całym Zachodem) taka impreza mogłaby źle się skończyć dla właściciela.

Starożytni Celtowie i pieczone nietoperze

- Uważam, że Halloween to religijne święto. Jeśli gdzieś oficjalnie zbierają się starożytni Celtowie czy Piktowie, to logicznym jest że tam są te ich dynie, pieczone nietoperze, czy co tam. (…) Ale świętowanie (w Rosji) święta niezarejestrowanej organizacji religijnej Piktów jest prawnie niedopuszczalne – wyjaśnia deputowany Witalij Miłonow, który zasłynął już walką o czystość rosyjskiej kultury.

- Takie święta religijne niech świętują w swym kręgu religijnym, a w żadnym wypadku w restauracjach czy dyskotekach – dodaje. Jednocześnie jednak uchylił się od odpowiedzi co w takim razie robić z „Dyniowym Spasem”.

- Przez 30 lat kulturalnej pustki Rosji narzucano święto Halloween – uważa z kolei Burlajew, który nie tylko „Dyniowego”, ale i tradycyjne Spasy (jabłkowy, miodowy i orzechowy) uważa za „pogańskie”.

Granice śmieszności

- Halloween to święto kultury klubowej. On tam się pojawił. My go propagowaliśmy w 1997-99 roku. Wtedy kilku popularnym moskiewskim klubom proponowaliśmy taką zabawę i stamtąd rozeszła się ona po całym kraju – wyjaśnia Siergiej Kniaziew, menedżer z agencji reklamowej dlaczego nikt nikomu niczego nie narzucał.

A awantura o „Dyniowego Spasa” przekroczyła już granice śmieszności.

– Jakoś wszyscy zapomnieli, że to tylko inicjatywa uczniów, dzieci. Nie wiadomo dlaczego wszyscy doszli do wniosku, że one pretendują na jakieś oficjalne jego świętowanie. No i przewodnicząca komisji nauki Udmurcji (gdzie znajduje się Iżewsk-red.) oświadczyła, że obowiązkowo musi być jakaś tam ekspertyza, bo bez niej nie ma mowy o zabawie – opisuje skutki dziecięcego pomysłu dziennikarka z Iżewska Oksana Ilina.

- To jest właśnie przykład walki diabła z Bogiem. Osobiście jestem kategorycznie przeciw rozpowszechnianiu tego jakoby „święta” – oświadczył były reżyser, a obecnie deputowany parlamentu Nikołaj Burlajew.

Halloween po słowiańsku

Pozostało 94% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Społeczeństwo
Copa America. Generalny sprawdzian przed mundialem wyjątkowo nieudany
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Społeczeństwo
Rumunia: Niedźwiedź zabił 19-latkę. Podwojono liczbę zwierząt do odstrzału
Społeczeństwo
Bangkok: W luksusowym hotelu znaleziono ciała sześciorga obcokrajowców
Społeczeństwo
Tygrys malajski przegrywa z cywilizacją. „Balansuje na krawędzi wyginięcia”
Społeczeństwo
Rosja coraz bardziej podejrzliwa. Mnożą się oskarżenia o zdradę i szpiegostwo