Nie wiemy, jak będzie dziś wyglądał dzień Mohammadi. Przywilejów ma niewiele. W owianym ponurą sławą więzieniu Evin, na północnych przedmieściach Teheranu, jest objęta zaostrzonym rygorem. Nie tylko nie ma więc kontaktu z mediami, ale ostatni raz mogła przed telefon rozmawiać przez telefon ze swoimi dziećmi rok temu.
W ostatnim wywiadzie dla „New York Times” wspominała, że przez malutkie okienko długo patrzy na góry otaczające stolicy. I wtedy marzy, że któregoś dnia jej kraj będzie wolny.
Czytaj więcej
Norweski Komitet Noblowski przyznał w piątek Pokojową Nagrodę Nobla. Laureatką została Narges Mohammadi, irańska działaczka na rzecz praw człowieka.
Narges Mohammadi: 13 procesów, 31 lat więzienia, 154 baty
Teraz odsiaduje karę 10 lat więzienia, ale łącznie została skazana w 13 procesach na 31 lat za kratami i 154 baty. Władze Republiki Islamskiej szczególnie się jej wystrzegają, odkąd rok temu wybuchły masowe protesty irańskich kobiet. Punktem zwrotnym okazała się śmierć na posterunku policji religijnej Mahsy Amini, którą zatrzymano za to, że nie nosiła hidżabu.
Czytaj więcej
29 stycznia irański sąd skazał dwoje blogerów na 10 i pół roku więzienia za opublikowanie nagrania wideo, na którym tańczą na centralnym placu Azad...
Przygoda z walką o wolność Mohammadi zaczęła się jednak dużo wcześniej. Urodzona w mieście Zanjan w skromnej rodzinie kucharza, pozostała od najmłodszych lat pod wrażeniem wuja, który został aresztowany po obaleniu reżimu Szacha w 1979 roku. Zapamiętała matkę, która każdego dnia słuchała, jak nadające z zagranicy rozgłośnie podają nazwiska rozstrzelanych tego dnia więźniów. Obawiała się, że znajdzie się wśród nich jej brat.
To na studiach fizyki atomowej Mohammadi poznała swojego męża, znanego już wówczas działacza społeczeństwa obywatelskiego Taghi Rahmaniego. Matka była przeciwna związkowi, uważała, że jedno albo drugie: rodzina albo działalność polityczna.
Narges Mohammad walczy o wolność z więzienia
Cena zaangażowania politycznego Mohammadi okazała się faktycznie ogromna. Mohammadi, z wykształcenia inżynier atomowy, od lat nie może wykonywać swojego zawodu. Podupadła na zdrowiu. Jej mąż, który sam spędził w więzieniu 13 lat, wyjechał w końcu z dziećmi do Paryża. Tego samego, w którym przez lata pozostawał na emigracji Ajatollah Chomeini, zanim sam przyniósł zniewolenie Iranowi.
Mohammadi uważa jednak, że droga do demokracji jest dla Iranu jedna. To budowa społeczeństwa obywatelskiego, świadomości politycznej obywateli. Od lat to więzienie traktuje jako bazę do kontynuowania swojej działalności. Stąd organizuje protesty, pisze programy polityczne. Chce udowodnić, że nawet kraj islamski może dać wolność swojemu narodowi.