Policjanci interweniowali w Seascape Cafe, lokalu mieszczącym się w North Sea Observatory w miejscowości Chapel St Leonards, położonej w hrabstwie Lincolnshire we wschodniej Anglii w regionie East Midlands.
Funkcjonariusze przystąpili do akcji po tym, jak otrzymali zgłoszenie od "zaniepokojonego obywatela". Po przybyciu na miejsce domniemanej zbrodni policjanci zostali przywitani przez zaskoczonych ludzi, którzy w środę wieczorem brali udział w sesji medytacji.
Czytaj więcej
Dziennikarze telewizji z Chicago robili reportaż o wzroście liczby rozbojów z użyciem broni palnej, gdy padli ofiarami rozboju z użyciem broni paln...
Chodziło o ludzi leżących na podłodze
O szczegółach incydentu Seascape Cafe poinformowało w mediach społecznościowych. "Jeśli ktoś wczoraj wieczorem o godz. 21:30 słyszał masę policyjnych syren w Chapel St Leonard, to prosimy, bez obaw" - czytamy.
Policjanci "byli w drodze do North Sea Observatory po tym, jak ktoś zgłosił masowe morderstwo w naszym budynku" - dodano. We wpisie zaznaczono, że chodziło o "kilka osób leżących na podłodze", które w rzeczywistości brały udział w medytacji na zajęciach jogi.
Zajęcia z jogi, a nie "szalona sekta"
Kawiarnia Seascape podziękowała policjantom z Lincolnshire za szybką reakcję. "Nie potrafię sobie wyobrazić, o czym musieli myśleć, gdy jechali na miejsce..." - napisał autor wpisu.
Czytaj więcej
Lee Eun-hae, 32-letnia Koreanka, skazana na dożywocie za zabójstwo męża, domagała się przed sądem wypłaty przez ubezpieczyciela pieniędzy z jego po...
Na oficjalnym koncie lokalu w mediach społecznościowych poinformowano, że wieczorami w North Sea Observatory odbywa się wiele zajęć jogi. "Nie jesteśmy częścią żadnej szalonej sekty" - zapewnili organizatorzy.
Jeden z internautów skomentował incydent pisząc, że zajęcia z jogi musiały być dobre, a ich uczestnicy musieli wyglądać na "wyjątkowo zrelaksowanych". Inny ocenił żartem, że po akcji policjanci zapewne potrzebowali medytacji.
Policja: Zgłoszenie złożono w dobrej wierze
Jak podało Sky News, policja Lincolnshire potwierdziła, że w środę o godz. 20:56 otrzymała zgłoszenie złożone "w dobrej wierze". Rzecznik formacji poinformował, że policjanci udali się na miejsce w związku z obawami o los osób znajdujących się w North Sea Observatory w Chapel St Leonards.
Czytaj więcej
Nasilają się kradzieże, a – co gorsza – wzrasta tupet złodziei. O jedną trzecią zwiększyła się liczba kradzieży „szczególnie zuchwałych”.
- Funkcjonariusze przybyli na miejsce, z przyjemnością informujemy, że wszyscy byli cali i zdrowi - dodał.