W kulminacyjnym momencie Sylwestra Marzeń, organizowanym przez TVP w Zakopanem, przed sceną było około 30 tys. osób. Drugie tyle Polaków bawiło się za placem koncertowym. 

Choć większość turystów, którzy Nowy Rok spędzali w górach, już wyjechała z miasta, jego władze wciąż starają się uprzątnąć Równię Krupową. Jak podaje "Tygodnik Podhalański" na placu, na którym bawiły się tysiące osób, zostawiono mnóstwo śmieci: resztki jedzenia, papierki czy rozbite butelki. 

Oglądając zdjęcia z miejsca, w którym odbył się koncert, internauci nie kryją oburzenia. Zwracają między innymi uwagę władzom miasta, które – w ich opinii – zrobiły za mało. „Zniszczyli to piękne kiedyś miasteczko. Dla górali tylko kasa się liczy!” – czytamy w jednym z komentarzy. „Zakopane jest częścią Tatrzańskiego Parku Narodowego. Może wreszcie dotrze do władz tego miasta, że to nie miejsce na takie imprezy” – dodano w innym.

Czytaj więcej

Niespokojny sylwester w Niemczech. Prawie 40 ataków na ratowników

Wcześniej władze Tatrzańskiego Parku Narodowego apelowały do turystów, aby nie używali petard i fajerwerków podczas sylwestra. Te mogą wywołać bowiem ogromny stres u zwierząt. Podkreślano także, że sztuczne ognie zanieczyszczają powietrze, gdyż w ich skład wchodzą metale, takie jak miedź, bar, czy stront.