Bez broni w Święto Niepodległości

11 listopada w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu nie będzie można nosić broni, nawet rozładowanej. Służby obawiają się prowokacji.

Publikacja: 08.11.2022 03:00

Marsz Polaków we Wrocławiu, 11 listopada 2021

Marsz Polaków we Wrocławiu, 11 listopada 2021

Foto: PAP, Maciej Kulczyński

Ze względu na przewidywaną kilkusettysięczną liczbę uczestników różnego rodzaju wydarzeń związanych z obchodami Narodowego Święta Niepodległości, a także sytuację międzynarodową, istnieje konieczność zapewnienia wzmocnionych rygorów bezpieczeństwa i porządku publicznego na obszarze miasta stołecznego Warszawy oraz miasta Krakowa i Wrocławia – tak MSWiA uzasadnia wprowadzenie czasowego zakazu noszenia broni w Święto Niepodległości w trzech miastach, w których wcześniej dochodziło do niebezpiecznych incydentów. „Wprowadzenie zakazu zmniejszy ryzyko wystąpienia zagrożenia dla bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bowiem posiadacze broni nie będą mogli nosić ani przemieszczać się z bronią, dzięki czemu wyeliminowane zostaną ewentualne przypadki utraty broni, a tym samym niebezpieczeństwo dostania się jej w ręce osób nieuprawnionych i jej użycia” – dodaje resort.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Jak Robert Bąkiewicz Polskę z Unii wyprowadzał

Według danych Komendy Głównej Policji zakaz będzie dotyczył ok. 60 tys. osób i ok. 250 firm, które mają wydane pozwolenia na broń. Będzie dotyczył także broni prochowej, na którą nie trzeba mieć pozwolenia. Wyłączeni są m.in. firmy ochroniarskie, konwojenci i funkcjonariusze noszący broń służbowo, a także członkowie misji dyplomatycznych i urzędów konsularnych. Z zakazu wyłączone są też wszystkie „urzędy, instytucje, zakłady, przedsiębiorcy i inne podmioty, których pracownikom broń jest niezbędna do ochrony osobistej w związku z wykonywaniem przez nich obowiązków pracowniczych związanych ze szczególnym narażeniem na zamach przeciwko życiu lub zdrowiu”.

– Święto Niepodległości gromadzi ogromną rzeszę ludzi, biorą w nim udział najważniejsze osoby w państwie. Z poprzednich lat wiemy, że dochodziło do sytuacji konfliktowych. Dziś mamy trudną sytuację związaną z agresją Rosji na Ukrainę, sporą liczbę uchodźców z tego państwa. Musimy zapobiegać incydentom, które mogą zagrażać życiu i zdrowiu, a jak wiemy, noszenie broni może być tragiczne w skutkach, kiedy zadziała impuls – tłumaczy insp. Mariusz Ciarka, rzecznik komendanta głównego policji. Chodzi o tragedię, jaka rozegrała się kilka dni temu pod Toruniem. 46-latek postrzelił śmiertelnie 30-latka. Obaj mężczyźni się znali, kiedy doszło między nimi do przepychanki, 46-latek wyciągnął broń (posiadał ją legalnie) i strzelił koledze w brzuch i głowę.

Wprowadzenie zakazu noszenia broni 11 listopada to sytuacja wyjątkowa. Według naszych informacji na decyzję miała wpływ wojna w Ukrainie oraz doświadczenie z ostatnich lat, ale także niebezpieczne incydenty, do których dochodziło w tych miastach, np. w Krakowie odbywają się demonstracje podczas miesięcznic smoleńskich pod Wawelem, we Wrocławiu silne jest środowisko narodowców skupionych wokół Jacka Międlara, byłego duchownego, lidera środowisk nacjonalistycznych, który zapowiedział 11 listopada przemarsz ulicami Wrocławia. W Warszawie, gdzie odbywają się centralne obchody Święta Niepodległości, niejednokrotnie na marszu dochodziło do burd narodowców.

Od 11 lat Marsz Niepodległości organizuje Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, którym kieruje Robert Bąkiewicz. Tworzy go m.in. Młodzież Wszechpolska i ONR. Praktycznie co roku na marszu w stolicy (to impreza cykliczna, zarezerwowana przez stowarzyszenie Bąkiewicza) dochodzi do czynów chuligańskich i wandalizmu. W 2013 r. uczestnicy marszu próbowali wedrzeć się na teren rosyjskiej ambasady – uszkodzono miedzy innymi trzy samochody, spalona została budka policji ochraniająca budynek. – W tym roku teren tej ambasady będzie musiał być szczególnie chroniony – wskazuje nam osoba ze służb. I dodaje, że brany jest pod uwagę także scenariusz wykorzystania polskiego święta do prowokacji ze strony Rosji lub prorosyjskich środowisk.

Ze względu na przewidywaną kilkusettysięczną liczbę uczestników różnego rodzaju wydarzeń związanych z obchodami Narodowego Święta Niepodległości, a także sytuację międzynarodową, istnieje konieczność zapewnienia wzmocnionych rygorów bezpieczeństwa i porządku publicznego na obszarze miasta stołecznego Warszawy oraz miasta Krakowa i Wrocławia – tak MSWiA uzasadnia wprowadzenie czasowego zakazu noszenia broni w Święto Niepodległości w trzech miastach, w których wcześniej dochodziło do niebezpiecznych incydentów. „Wprowadzenie zakazu zmniejszy ryzyko wystąpienia zagrożenia dla bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bowiem posiadacze broni nie będą mogli nosić ani przemieszczać się z bronią, dzięki czemu wyeliminowane zostaną ewentualne przypadki utraty broni, a tym samym niebezpieczeństwo dostania się jej w ręce osób nieuprawnionych i jej użycia” – dodaje resort.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Społeczeństwo
Ponad połowa Polaków nie chce zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach
Materiał Promocyjny
Co czeka zarządców budynków w regulacjach elektromobilności?
Społeczeństwo
Poznań: W bibliotece odkryto 27 woluminów z prywatnych zbiorów braci Grimm
Społeczeństwo
Budowa S1 opóźniona o niemal rok. Powodem ślady osadnictwa sprzed 10 tys. lat
Społeczeństwo
Warszawa: Aktywiści grupy Ostatnie Pokolenie przykleili się do asfaltu w centrum
Społeczeństwo
Afera Collegium Humanum. Wątpliwy doktorat Pawła Cz.