Reklama

Jak niepokorny rockman Jurij Szewczuk buntuje Rosjan

Potępia wojnę i od lat znajduje się na celowniku służb. Ale ma tak dużą popularność, że nawet sąd nie chce wydawać na niego wyroku.
Jurij Szewczuk, rosyjski muzyk

Jurij Szewczuk, rosyjski muzyk

Foto: AFP

Reklama

Jurij Szewczuk, 65-letni lider znanego rosyjskiego zespołu rockowego DDT, należy do ścisłego grona tych artystów, którzy mają 100-proc. rozpoznawalność w Rosji. Każdy dorosły Rosjanin jest w stanie zanucić co najmniej jedną z jego piosenek. Na scenie jest od początku lat 80., śpiewa m.in. o miłości, wojnie i ojczyźnie.

Po wybuchu tej wojny wielu rosyjskich artystów, którzy mieli odmienne od Kremla zdanie, opuściło Rosję. Ałła Pugaczowa wraz z mężem (znanym aktorem i kabareciarzem) Maksimem Gałkinem wyjechali do Izraela, wyjechał tam również znany piosenkarz Andriej Makarewicz. Wielu innych celebrytów wyjechało do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Turcji, Włoch, Francji i Grecji. Ale Szewczuk pozostał.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama