Jednego z mężczyzn, który jechał tym samochodem już zatrzymano. Stan dziewczyny jest bardzo ciężki.

Do wypadku doszło na ulicy Szosowej w Strzyżowicach pod Będzinem. Golfem, który ostatnio zmienił właściciela, jechało trzech mężczyzn w wieku 20-20 lat oraz ciężarna 19-latka.

Ze wstępnych ustaleń policji kierowca samochodu prawdopodobnie stracił panowanie nad pojazdem, wpadł do rowu, skąd go wyrzuciło na drugie pobocze, gdzie uderzył dodatkowo w drzewo.

Mężczyźni o własnych siłach wyszli z pojazdu i uciekli. Zostawili w nim ciężko ranną dziewczynę. Dopiero przypadkowy świadek wezwał służby ratunkowe.

Strażacy musieli wycinać ranną z samochodu. Trafiła ona do szpitala w Sosnowcu. – Jej stan jest bardzo ciężki – przyznaje w rozmowie z nami st. asp. Adam Jachimczak, ze śląskiej policji.

Funkcjonariusze z Będzina od kilkunastu godzin szukają kierowcy golfa oraz dwóch pasażerów. Po południu zatrzymali jednego z mężczyzn.

– Nie wiemy jeszcze, czy on siedział za kierownicą czy też był pasażerem. Cały czas szukamy dwóch pozostałych – dodaje policjant.

Kierowca samochodu odpowie za spowodowanie wypadku, ucieczkę z miejsca zdarzania i nieudzielenie pomocy. Ten ostatni zarzut usłyszą też pasażerowie samochodu.