"Konwoje wolności" formują się we Francji na wzór podobnego konwoju sformowanego przez kierowców ciężarówek w Kanadzie, który od ponad tygodnia blokuje ulice Ottawy. W ostatnich dniach kierowcy w Kanadzie zaczęli blokować również przejścia graniczne między Kanadą a USA. Uczestnicy kanadyjskiego "Konwoju wolności" domagają się przede wszystkim rezygnacji z obowiązku szczepień na COVID-19 kierowców, którzy regularnie przekraczają granicę z USA.
Czytaj więcej
Z parkingu w Nicei, do Paryża i Brukseli wyrusza "Konwój wolności", inspirowany protestem w Kanadzie.
Mimo zakazu wjazdu do Paryża kierowcy protestujący przeciwko obostrzeniom obowiązującym we Francji zmierzają do stolicy kraju z różnych miast.
Francuski protest jednoczy przeciwników prezydenta Emmanuela Macrona, który w kwietniu będzie starał się o reelekcję w wyborach prezydenckich.
Władze nie zablokują wszystkich
Do protestu kierowców dochodzi po licznych protestach ulicznych przeciw paszportom covidowym we Francji - od posiadania dokumentów dowodzących poddanie się szczepieniu przeciw COVID-19 we Francji uzależniony jest dostęp do licznych miejsc w przestrzeni publicznej (m.in. barów, restauracji, kin).
Protestujący zmierzają do Paryża m.in. z Nicei, Tuluzy, Le Mans.
- Władze nie zablokują wszystkich. Konwoje muszą wciąż próbować wjechać (do Paryża - red.) - mówiła jedna z kobiet żegnających kierowców wyjeżdżających z Tuluzy.