Choć pierwsze sygnały dotyczące możliwości służby kobiet w saudyjskiej armii pojawiły się już w 2019 roku, były to raczej decyzje regionalne i ograniczone.

Tym razem, od wczoraj, w królestwie funkcjonuje ujednolicony system rekrutacji, z którego mogą korzystać zarówno kobiety, jak i mężczyźni.

Wszyscy kandydaci muszą przejść wszelkie procedury, być niekarani i zdolni do służby pod względem zdrowotnym.

Dla kobiet przewidziano kilka dodatkowych kryteriów. Muszą mieć od 21 do 40 lat, co najmniej 155 cm wzrostu, muszą posiadać własny, niezależny krajowy dowód osobisty i nie mogą być pracownicami rządowymi.

Ponadto muszą mieć co najmniej wykształcenie średnie,

Saudyjki mogą starać się o przyjęcie do służby w Królewskiej Saudyjskiej Obronie Powietrznej, Królewskiej Marynarce Wojennej Arabii Saudyjskiej, Królewskich Saudyjskich Strategicznych Siłach Rakietowych i Służbach Medycznych Sił Zbrojnych w stopniach od szeregowego do sierżanta.

Nie będą przyjmowani do wojska ci kandydaci, którzy pozostają w związkach małżeńskich z obywatelami innych państw.

Decyzja o poszerzeniu rekrutacji wzbudziła mieszane uczucia wśród samych kobiet. Jak pisze portal Arabnews.com, Halah Al-Nabawi, specjalistka od systemów operacyjnych, chwali decyzję króla Salmana, który, realizując swoją "Wizję 2030", m.in. wprowadza kobiety do dziedzin życia zarezerwowanych wyłącznie dla mężczyzn.

Z kolei Rahma Al-Khayri, specjalistka w dziedzinie technologii informacyjnych, podkreśla, że nikt dotąd nie słyszał o kobiecie na polu walki. - Słyszymy o kobietach leczących ludzi, pracujących w administracji czy w jednostkach kontrolnych. Na polu walki jest miejsce dla mężczyzn - twierdzi.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Ogłoszenie wyników konkursu już dziś, oglądaj relację z Gali wręczenia nagród na rp.pl

Dowiedz się więcej