Imigranci z UE - na mocy umowy między Szwajcarią a Wspólnotą - mają prawo do podejmowania pracy bez uzyskiwania specjalnego pozwolenia. Jeśli chodzi o imigrantów spoza UE - liczba pozwoleń na pracę wydawanym im jest ograniczona, a w 2014 roku zdecydowano o jej zredukowaniu o jedną czwartą.

W efekcie w kantonie Genewa w 2016 roku limit wydawanych pozwoleń został wyczerpany już w marcu.

W sierpniu 2016 roku władze tego kantonu wyraziły zaniepokojenie faktem, że nie są w stanie przyznawać pozwoleń na pracę wysoko wykwalifikowanym specjalistom spoza UE.

W październiku rząd zgodził się na podniesienie limitów pozwoleń w 2017 roku - ale nie wrócił on do poziomu z 2014 roku.

Teraz władze kantonów Genewa, Bazylea-Miasto i Zurych informują, że ponownie wyczerpały limit pozwoleń już w pierwszym kwartale tego roku - i zaapelowały o zwiększenie liczby pozwoleń "przynajmniej do poziomu z 2014 roku". Ostrzegają, że obecne limity szkodzą rozwojowi gospodarczemu kraju.

Władze trzech kantonów podkreślają, że w przyszłości będą atrakcyjne dla biznesu tylko w sytuacji, gdy działające tu firmy będą mogły zatrudniać wysoko wykwalifikowanych specjalistów.

Kantony apelują też, aby rząd wprowadził możliwość zwiększenia limitów pozwoleń na pracę w ciągu roku, w zależności od istniejących potrzeb. Podkreślają, że dostęp specjalistów spoza UE do szwajcarskiego rynku pracy jest warunkiem innowacyjności i konkurencyjności szwajcarskiej gospodarki. 

W kantonie Genewa cudzoziemcy stanowią obecnie 40 proc. mieszkańców, w Bazylei-Mieście - 35 proc. a w Zurychu - 26 proc. Te trzy kantony odpowiadają za jedną trzecią szwajcarskiego PKB.

Obecnie w Szwajcarii mieszka ok. 2 milionów cudzoziemców. Stanowią oni jedną czwartą populacji tego kraju.