Takie rozwiązanie zaproponował minister edukacji Naftali Bennett.

- Prawda jest taka, że wiele narodów, także Polacy, pomagało hitlerowcom w mordowaniu Żydów. Niektórzy sami dokonywali tych morderstw. Moja rodzina została unicestwiona podczas Holokaustu - powiedział Bennett.

Minister dodał również, że obozy koncentracyjne były wymyślone, stworzone i prowadzone przez Niemców na ziemiach Polskich. - Właściwa terminologia to niemieckie obozy zagłady na ziemiach polskich, a nie "polskie obozy zagłady" - dodał minister.

W tym tygodniu nauczyciele mają o tym informować swoich uczniów. Zaplanowane lekcje mają potrwać dwie godziny.

Decyzja ministra Bennetta to reakcja na przyjętą przez polski Sejm nowelizację ustawy o IPN. 

Według niej, za używanie sformułowania „polskie obozy koncentracyjne” i podobnych będzie groziła kara grzywny lub trzech lat więzienia. 

Ustawę skrytykował izraelski premier Benjamin Netanjahu. Jego zdaniem nie ma podstaw do karania za takie sformułowanie, a “Holokaustowi nie można zaprzeczać”.