38-letni Arnaud był związany ze słynną trupą akrobatów od 15 lat.

Podczas wykonywania popisowego numeru programu "Volta" mężczyzna spadł z wysokości pięciu metrów.

Natychmiast po wypadku akrobata został przewieziony do szpitala, ale jego obrażenia okazały się bardzo poważne i nie udało się go uratować.

- Cała rodzina Cirque du Soleil jest zszokowana i zdruzgotana tą tragedią - powiedział Daniel Lamarre, prezes i dyrektor generalny Cirque du Soleil Entertainment Group.

- W nadchodzących dniach musimy wspierać wszystkich naszych pracowników, zwłaszcza dla zespołu prezentującego spektakl "volta" - mówił Lamarre.

Yann Arnaud osierocił żonę i dwie małe córki.

Policja z Tampy prowadzi śledztwo w sprawie wypadku.

Cirque du Soleil odwołał dwa kolejne występy, które miały się odbyć w tym mieście.

 

Autopromocja
30 listopada, godz. 12.00

Kto zdobędzie Zielone Orły "Rzeczpospolitej"?

Sprawdź szczegóły