Dzielnicowi z tej lubelskiej komendy w trakcie pełnionej służby na jednej z ulic Komarówki Podlaskiej zauważyli rowerzystę, który jadąc jednośladem miał problemy z utrzymaniem równowagi.
- Chwiejny styl jazdy cyklisty wskazywał, iż może być pod działaniem alkoholu. Funkcjonariusze postanowili to sprawdzić i zatrzymali mężczyznę do kontroli drogowej – opowiada asp. Mucha.
Po sprawdzeniu stanu trzeźwości okazało się, że 58-letni mieszkaniec gminy Komarówka Podlaska ma blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Mężczyzna tłumaczył mundurowym, że to niemożliwe, bo „przecież jedzie dopiero do baru na piwo".
- Zgodnie z nowo obowiązującymi przepisami 58-latek został ukarany mandatem karnym w wysokości 2,5 tysiąca złotych – podaje policja.
Za jazdę po spożyciu alkoholu (między 0,2 promila a 0,5 promila) policja może nałożyć mandat do tysiąca złotych, a za jazdę w stanie nietrzeźwości - powyżej 0,5 promila – nawet 2,5 tys. złotych.
- Zmiany w taryfikatorze, które weszły w życie z dniem 1 stycznia wprowadziły surowsze kary m.in. za wykroczenia polegające na kierowaniu rowerem po użyciu alkoholu – przypomina asp. Piotr Mucha, z radzyńskiej policji. - Poruszanie się pod wpływem alkoholu jednośladem po drodze, stanowi zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia. Przestrzegajmy obowiązujących przepisów – apeluje asp. Mucha.
Od nowego roku policja może nałożyć na kierowcę nawet 6 tys. zł mandatu (przy zbiegu wykroczeń), a jak sprawę skieruje do sądu – ten może nałożyć nawet 30 tys. zł grzywny.
Mężczyzna jechał jednośladem pod wpływem alkoholu. Miał blisko 1,5 promila. - Zmiany w taryfikatorze, które weszły w życie z dniem 1 stycznia wprowadziły surowsze kary m.in. za wykroczenia polegające na kierowaniu rowerem po użyciu alkoholu – przypomina asp. Piotr Mucha, z radzyńskiej policji.