Do wypadku doszło niedaleko miasta Tuxtla Gutierrez w stanie Chiapas w południowym Meksyku.

Kierowca stracił panowanie na zakręcie i wypadł z trasy, auto rozbiło się o podporę kładki dla pieszych.

Jak podaje agencja Associated Press, w ciężarówce mogło być ponad 200 migrantów, w tym kobiety i  8-10 dzieci.

Trwa ustalanie tożsamości ofiar.  Według wstępnych informacji migranci pochodzili głównie z Gwatemali i Hondurasu.

Potwierdzono już śmierć 53 osób, co najmniej 54 odniosły obrażenia.

Migranci, którzy ocaleli, zeznali, że na pokład ciężarówki - samochodu towarowego przeznaczonego do przewożenia łatwo psujących się towarów - weszli w Meksyku, w pobliżu granicy z Gwatemalą, płacąc od 2,5 do 3,5 tys. dolarów. Mieli dojechać do stanu Pueblo w środkowym Meksyku, a tam kolejni przemytnicy mieli zorganizować dla nich przemyt do USA.