Zatrzymano też auto dostawcze przewożące farby i elementy metalowe – poinformowała stołeczna policja na Twitterze.

"Piątek był bardzo pracowity dla policjantów. Rano ich uwagę policjantów zwróciła grupa kilku osób. Zabezpieczono przy nich przedmioty świadczące o możliwym zablokowaniu ulic i obiektów znajdujących się na Śródmieściu, co mogło doprowadzić do zablokowania Warszawy "– podała dziś stołeczna policję.

Do godz. 10 w piątek mundurowi wylegitymowali 31 osób. Zabezpieczono rury, kleje, liny i karabińczyki. Czynności prowadzono m.in. na Placu Bankowym oraz al. Solidarności, ul. Marszałkowskiej, Długiej.

Informacje przekazano pozostałym patrolom. Te działania udaremniły zablokowanie ulic w centrum Warszawy. Po godz. 14 jak podała policja, na al. Jana Pawła II, w okolicach budynku PZU podjechał samochód dostawczy, do którego podbiegła grupa kilkunastu osób powiązanych ze środowiskami klimatycznymi.

"Szybka reakcja policjantów sprawia, że osoby się rozbiegły. Ostatecznie wylegitymowano kolejne 12 osób. Ponadto zabezpieczono rzeczy z ciężarówki. W tym pojemniki z farbą oraz elementy metalowe często wykorzystywane podczas blokowania budynków" – poinformowała stołeczna policja na Twitterze.

Auto miało pękniętą lampę tylną zespoloną. Z tego powodu policja zdecydowała się na zatrzymanie dowodu rejestracyjnego pojazdu z zakazem dalszej jazdy.

Na przedmiotach, które policjanci znaleźli przy aktywistach, namalowany był znak klepsydry w kole. Taki znak jest używany przez ruch Extinction Rebellion (XR).

Jak napisano  na stronie ruchu,„za pomocą aktów pokojowych obywatelskiego nieposłuszeństwa przekonuje rząd do podjęcia sprawiedliwych działań w związku z kryzysem klimatycznym i ekologicznym".