Wszystkie wejścia do parlamentu, z wyjątkiem dwóch, zostały zablokowane, a wokół siedziby parlamentu zgromadzono dużą liczbę policjantów i ochroniarzy w związku z przechodzącym przez Wellington marszem tysięcy, w większości nienoszących masek osób, które zgromadziły się przed parlamentem.
Demonstracja miała pokojowy przebieg. Wielu jej uczestników miało ze sobą tabliczki i transparenty z hasłami takimi jak "Wolność" i "Kiwi (określenie mieszkańców Nowej Zelandii - red.) nie są szczurami laboratoryjnymi". Protestujący domagali się wycofania się przez rząd z decyzji o obowiązku szczepień przeciw COVID-19 i zniesienia obowiązujących obostrzeń.
- Nie będzie się mnie zmuszać, bym dał sobie umieścić w ciele coś, czego nie chce - mówił jeden z protestujących. - Proszę, by zwrócono nam rok 2018. Po prostu, chcę odzyskać moje wolności - dodawał.
- Traktujcie nas jak ludzi! - mówił inny uczestnik protestu. - Jestem tu dla wolności. Rząd wie, że to co robi, jest antywolnościowe - dodał.
Tylu mieszkańców Nowej Zelandii, dopuszczonych do programu szczepień, jest w pełni zaszczepionych przeciw COVID
Nowa Zelandia od sierpnia mierzy się z falą zakażeń wariantem Delta koronawirusa SARS-CoV-2. Duża zakaźność tego wariantu zmusiła rząd Jacindy Ardern do odejścia od strategii "zero COVID", czyli dążenia do całkowitego wygaszenia ogniska zakażeń i przejścia do strategii "życia z wirusem" co wymaga wyższego poziomu wyszczepienia społeczeństwa.
W ubiegłym miesiącu Ardern ogłosiła, że nauczyciele i pracownicy ochrony zdrowia oraz domów opieki muszą w pełni zaszczepić się przeciw COVID-19. Jednocześnie zapowiedziała, że jej rząd skończy z lockdownami, gdy przeciw COVID-19 zaszczepi się 90 proc. osób dopuszczonych do programu szczepień.
Czytaj więcej
Władze Nowej Zelandii zamierzają oddzielić część regionu Northland od reszty kraju kordonem policyjnym, po tym jak podjęły decyzję o wprowadzeniu t...
W liczącej 5,5 mln mieszkańców Nowej Zelandii koronawirusa wykryto jak dotąd u mniej niż 8 tysięcy osób. Zmarło 32 chorych na COVID-19. W pełni zaszczepionych jest w tym kraju 80 proc. osób dopuszczonych do programu szczepień.
W ciągu ostatniej doby w Nowej Zelandii wykryto 125 zakażeń koronawirusem.