Jak mówił wczoraj szef KPRM Michał Dworczyk, są to osoby, które przez ostatnich 20 lat współpracowały z wojskami NATO i ich rodziny.
W grupie, która jest już w Poznaniu, jest noworodek i kobieta w zaawansowanej ciąży.
Na Afgańczyków czekały na lotnisku ogrzewane namioty, opieka medyczna, w tym afgański pediatra, i tłumacze.
Po przejściu testów na koronawirusa zostali oni przewiezieni do jednego z poznańskich hoteli, w których przejdą 10-dniową kwarantannę.
Czytaj więcej
Cudzoziemcy, w tym Afgańczycy, składający w Polsce wnioski o azyl często nie tu chcą mieszkać. Ich celem są państwa Europy Zachodniej.
Zgodnie z podjętymi przez Polskę zobowiązaniami, Afgańczycy spędzą w kraju 3 miesiące. W tym czasie NATO podejmie decyzję o miejscu ich relokacji.
Szef KPRM Michał Dworczyk powiedział wczoraj, że na stale zostanie w Polsce nie więcej niż 50 osób.