Irlandzki Wyższy Sąd Apelacyjny zapytał TSUE o to, co ma brać pod uwagę, badając, czy wydać zgodę, czy też odmówić wydania do Polski naszego obywatela, podejrzanego o udział w gangu. Polski sąd wystawił na niego europejski nakaz aresztowania (ENA). Irlandzki sąd uznał, że ostatnie reformy przeprowadzane przez polski rząd na tyle silnie mogą ograniczać niezależność sądownictwa, że podejrzany może nie mieć możliwości skorzystania w pełni z prawa do rzetelnego procesu. Irlandzki sąd przywołał krytyczną wobec „dobrej zmiany" w polskich sądach opinię Komisji Weneckiej i zastosowanie wobec Polski unijnej procedury ochrony praworządności.
Blisko połowa respondentów (49 proc.) uważa, że praworządność w Polsce jest zagrożona. Przeciwnego zdania jest co czwarty ankietowany (27 proc.). Także co czwarty (24 proc.) badany nie umiał w tej sprawie zająć jednoznacznego stanowiska.
- W podziale na płeć, opinię o zagrożeniu praworządności w Polsce podziela 52 proc. mężczyzn i 47 proc. kobiet. Odpowiadają tak również częściej osoby mające 50 i więcej lat (55 proc.), badani z miast liczących powyżej 200 tysięcy mieszkańców (55 proc.), ankietowani o wykształceniu podstawowym/gimnazjalnym (62 proc.) i respondenci mieszkający w województwie lubuskim (85 proc.) - zwraca uwagę Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research.
We wcześniejszym sondażu SW Research dla serwisu rp.pl największy odsetek ankietowanych uznał, że Parlament Europejski powinien zajmować się kwestią praworządności w Polsce. Przeciwnego zdania był jednak mniejszy odsetek respondentów.
Polska znalazła się na 25. miejscu na świecie w rankingu praworządności. Pogarsza się ocena ochrony praw podstawowych i ograniczeń dla rządzących.