Reklama

Polacy nie rozumieją problemów biednych ludzi z innych krajów

Rozmowa z Wojciechem Wilkiem, prezesem Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej, o uchodźcach syryjskich, wsparciu ofiar konfliktu na Ukrainie i humanitarnych siłach szybkiego reagowania
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google

Wojciech Wilk, prezes PCPM, na Ukrainie

Foto: PCPM

Reklama
Reklama
Reklama

Jerzy Haszczyński: Fundacja Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM) działa w różnych krajach - od Sudanu Południowego po Ukrainę. Jak zapada decyzja, że to na przykład Liban?

Wojciech Wilk: Pomoc humanitarna wynika przede wszystkich z dwóch czynników: potrzeb i środków finansowych na ich zaspokojenie. Żeby zadziałała, musi być jedno i drugie. Jest jeszcze trzeci czynnik: bezpieczeństwo, choć w naszym wypadku jego definicja jest elastyczniejsza niż w innych zawodach. Ale jeżeli są walki, bardzo duże bezpośrednie zagrożenie, to choć serce pęka, nie jedziemy tam.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama