Dziecko walczy o życie. Jego ojciec usłyszał już zarzuty maltretowania córki, ciężkiego uszkodzenia ciała, gróźb karalnych i znęcania się nad rodziną.
Niemowlę kilka dni temu trafiło do Wojewódzkiego Centrum Medycznego w Opolu. Przywiozła je tam matka, bo córka traciła przytomność.
Niemowlę miało poważne obrażenia głowy i uraz mózgu. Dziewczynka była operowana. Lekarze usuwali jej krwiaka wewnątrzczaszkowego.
- Jej stan jest stabilny, ale ciężki. Istnieje zagrożenie życia. Walczymy – opowiada Wojciech Walas, ordynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii dzieci w opolskim WCM.
Lekarz przyznaje, że uraz u dziecka był na tyle poważny, iż można się spodziewać następstw w postaci dysfunkcji mózgu. – Obrażenia u dziewczynki wskazują, że znęcano się nad nią – przyznaje Wojciech Walas.
Lekarze powiadomili o sprawie policję. Nie mieli żadnych wątpliwości, że ktoś pobił niemowlaka. Do komisariatu zgłosiła się też 22-letnia matka dziewczynki, która złożyła zawiadomienie o psychicznym i fizycznym znęcaniu się przez partnera nad rodziną.
Kobieta zeznała, że mężczyzna znęcał się nad nią oraz córkami (starsza ma pięć lat) od jakiegoś czasu. Nie zgłaszała tego policji, bo była szantażowana przez partnera.
29-latek jest przesłuchiwany. Postawiono mu zarzuty spowodowania ciężkiego uszkodzenia ciała, gróźb karalnych i znęcania się nad rodziną. Grozi mu do 10 lat więzienia.