Papier miałby być dostępny w Meksyku już w tym roku. Na prototypie opakowania nowego produktu widać karykaturę prezydenta USA, z charakterystycznym dla niego uniesionym do góry kciukiem.
Do promocji papieru toaletowego nazwanego "na cześć" amerykańskiego prezydenta jego twórca chce używać haseł "Miękkość bez granic" oraz "To jest mur, za który zapłacimy" - wynika z informacji Associated Press.
To nawiązania do zapowiadanej przez Donalda Trumpa budowy muru na granicy USA i Meksyku, który miałby powstrzymać nielegalną migrację do Stanów Zjednoczonych. Trump wielokrotnie deklarował, że za budowę muru zapłacą Meksykanie - na co władze Meksyku absolutnie się nie zgadzają.
Battaglia mówiąc mediom o swoim pomyśle na papier toaletowy zadeklarował jednocześnie, że 30 proc. zysków ze sprzedaży przekaże na pomoc organizacjom, które pomagają imigrantom w przedostaniu się na teren Stanów Zjednoczonych.
Mówiąc o swoim pomyśle Battaglia podkreśla, że poczuł się obrażony wyborczą retoryką Trumpa, który nielegalnych imigrantów wjeżdżających do USA nazywał przestępcami, handlarzami narkotyków i gwałcicielami. Dlatego, jak mówi, stwierdził, że Meksykanie "nie mogą milczeć".
Na razie na rynek ma trafić papier "Trump" o wartości 21 tys. dolarów. Prawnik liczy jednak, że zyski ze sprzedaży pozwolą mu rozszerzyć produkcję.
Nie wiadomo jak na plany meksykańskiego prawnika zareaguje sam Trump - w przeszłości, jeszcze jako biznesmen, przykładał on dużą wagę do ochrony marki "Trump" na całym świecie.