Projekt, którym senackie komisje Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Klimatu i Środowiska zajmowały się już w miniony wtorek i zarekomedowały jego przyjęcie wraz z 28 poprawkami, nie został poddany pod głosowanie. W dyskusji senatorowie zgłosili wnioski o charakterze legislacyjnym. Komisje muszą je rozpatrzyć. Głosowanie nad ustawą odbędzie się pod koniec posiedzenia Senatu, czyli w czwartek.
Wszystkie psy w KROPiK, z kotami sprawa wygląda inaczej
Projekt zakłada utworzenia centralnego rejestru, w którym znalazłyby się dane o każdym oznakowanym (zaczipowanym) psie i kocie na terenie Polski. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które przygotowało projekt, szacuje, że rejestr docelowo obejmie ok. 8 mln psów i 6 mln kotów, bo czipowanie ma być co do zasady obowiązkowe dla tych czworonogów.
Czipy zostaną wszczepione zarówno zwierzętom, które mają swoich właścicieli, jak i tym, które przebywają w domach tymczasowych lub w schroniskach. Przy czym w przypadku psów obowiązek ten obejmie wszystkie osobniki. Oznakowanie kota musi nastąpić najpóźniej do dnia ukończenia przez zwierzę 3. miesiąca życia lub przed przeniesieniem go do nowego właściciela.
Decyzję o oznakowaniu i rejestracji wolno żyjących kotów podejmą gminy, jednak bezpańskie koty farmerskie, czyli wolno żyjące w gospodarstwach rolnych, mają być wyłączone z czipowania.
Czytaj więcej
Sejm uchwalił w piątek ustawę o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK). Zakłada ona obowiązkowe znakowanie wszystkich psów i objęcie...
Za czipa i wpis do KROPiK zapłaci właściciel
Maksymalny koszt zaczipowania i rejestracji wynosić ma 0,56 proc. przeciętnego wynagrodzenia ogłaszanego przez GUS (obecnie to ok. 50 zł) za każdą z tych czynności. Wykona je lekarz weterynarii, a opłaty poniesie właściciel pupila. Oczywiście w przypadku już zaczipowanych zwierząt wystarczy sama rejestracja i – co ważne – przez trzy lata od wejścia nowych przepisów ma być ona bezpłatna. Za brak czipa i rejestracji będzie grozić kara grzywny (od 20 zł do 5000 zł).
Właściciele zwierząt uzyskają dostęp do KROPiK w aplikacji mObywatel. Będą mogli wprowadzać zmiany niektórych danych, aplikacja przypomni też o szczepieniu przeciwko wściekliźnie.
Czytaj więcej
Sam cel utworzenia Krajowego Rejestru Oznakowanych Psów i Kotów jest słuszny, ale przetwarzanie danych o nawet 12 milionach właścicieli psów i kot...
Rejestr psów i kotów budzi kontrowersje
Nowe przepisy mają wejść w życie po dwóch latach od ich ogłoszenia. Tyle czasu będzie miała Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) na budowę rejestru. Celem ustawy jest ograniczenie bezdomności zwierząt, zmniejszenie rosnących kosztów utrzymania schronisk oraz ułatwienie ustalania właścicieli zwierząt, które zostały porzucone lub uciekły. Nowe przepisy mają także poprawić kontrolę nad wypełnianiem przez właścicieli corocznego obowiązku szczepienia psów przeciwko wściekliźnie, a także ułatwić zweryfikowanie informacji o zaszczepieniu, gdy dojdzie do pogryzienia.
Ustawa została przyjęta z poprawkami przez Sejm 17 kwietnia i tego samego dnia została przekazana do Senatu. Podczas prac w komisjach zgłoszono kilkadziesiąt poprawek. Jednak ostatecznie Senatowi zgłoszono kilkanaście i to o charakterze redakcyjnym, korygującym oraz doprecyzowującym.
Jednak podczas posiedzenia komisji zgłoszono wiele krytycznych uwag. Wskazywano m.in. na koszty utworzenia rejestru (ok. 40 mln zł), których można byłoby uniknąć. W Polsce są już bowiem prowadzone bazy danych o zaczipowanych zwierzętach, które można byłoby scalić i wykorzystać w rządowym projekcie. Kontrowersje budzi również obciążanie obywateli opłatą za każdy wpis w KROPiK dokonywany przy nowym szczepieniu, sterylizacji/kastracji czy np. zmianie adresu. Pojawił się też zarzut wprowadzania kolejnych obowiązków i kosztów dla obywateli przy jednoczesnym braku realnego rozwiązania problemu bezdomności zwierząt czy zjawiska patoschronisk. Część z tych zarzutów powtórzono w debacie przed środowym głosowaniem.
Artykuł jest aktualizowany