Do incydentu doszło w londyńskim autobusie linii 237. Polaka zaatakował werbalnie jeden z pasażerów, któremu kierowca zwrócił uwagę, że nie skasował biletu.
- Wracaj do swojego kraju - krzyczał agresywny mężczyzna, wyzywając Polaka i grożąc mu deportacją. Coraz bardziej pobudzony pasażer wulgarnie lżył Polaka, łomotał w kabinę kierowcy, w końcu wysiadł z autobusu i zaczął niszczyć wycieraczki.
Cała awantura trwała około trzech minut.
Polskiemu kierowcy nic się nie stało, pracodawcy obiecali mu wsparcie. Autobus natomiast wymaga naprawy.
Kierowcy autobusów w Londynie przyznają anonimowo, że do takich wydarzeń dochodzi coraz częściej. Średnio dochodzi do nich 4 razy dziennie, ale stosunkowo rzadko mają podłoże ksenofobiczne, a awanturujący się pasażerowie nie są aż tak agresywni.