W skargach wpływających do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych pojawia się zjawisko kierowania przez wierzycieli żądań do spadkobierców dłużników. Spadkobiercy zarzucają jednak wierzycielom brak podstaw do przetwarzania ich danych osobowych. Żądania spłaty długów bywają do nich kierowane nawet w sytuacji odrzucenia przez nich spadku. Tymczasem Prezes UODO stoi na stanowisku, że śmierć osoby posiadającej zobowiązania finansowe nie oznacza, że jej spadkobiercy automatycznie stają się odpowiedzialni za długi zmarłej osoby. Tym samym nie uprawnia to wierzycieli do pozyskiwania danych potencjalnych spadkobierców w celu windykacji zobowiązania.

Takie stanowisko potwierdza najnowszy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 kwietnia 2026 r. (sygn. akt III OSK 875/23), w którym oddalono skargę kasacyjną Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 17 listopada 2022 r. (sygn. akt II SA/Wa 368/22).

Kanwą obu orzeczeń była skarga obywatela na przetwarzanie jego danych osobowych. Fundusz wszedł w posiadanie danych dłużniczki na podstawie umowy cesji wierzytelności zawartej z bankiem. Wierzytelność ta wynikała z umowy kredytu odnawialnego. Po śmierci dłużniczki fundusz wystąpił do sądu, który przesłał mu kopię wypisu aktu notarialnego obejmującego sporządzony przez notariusza protokół oświadczenia o przyjęciu spadku wprost po dłużniczce złożony przez skarżącego obywatela.

Czytaj więcej

Ważny wyrok. Mąż może wystąpić w sprawie o spadek żony

To sąd jest uprawniony do zbadania, kto jest spadkobiercą

Prezes UODO nakazał usunięcie danych osobowych obywatela. W swojej decyzji wskazał, że ustawodawca nie przyznał podmiotom prywatnym uprawnień do określania kręgu spadkobierców. Zgodnie bowiem z art. 670 Kodeksu postępowania cywilnego, to sąd spadku bada z urzędu, kto jest spadkobiercą, a stwierdzenie przez fundusz stosunku pokrewieństwa między zmarłą dłużniczką a skarżącym obywatelem oznaczać może jedynie subiektywne przekonanie spółki o tym, że może być on potencjalnym spadkobiercą. Prezes UODO zwrócił również uwagę, że śmierć spadkodawcy nie oznacza każdorazowo, iż jego zstępni stają się jego spadkobiercami. Zstępni mogą być bowiem spadkobiercami potencjalnymi, o niestwierdzonym w chwili śmierci spadkodawcy statusie, dopiero natomiast po wydaniu postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku można stwierdzić, czy są oni faktycznymi spadkobiercami. 

Czytaj więcej

Odrzucenie spadku. Lekkomyślność rodziców może pogrążyć dziecko

Sąd: dopiero stwierdzenie nabycia spadku nie pozostawia jakichkolwiek wątpliwości

Stanowisko to podzielił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. W uzasadnieniu stwierdzono, że sporządzony przez notariusza protokół oświadczenia o przyjęciu spadku wprost po dłużniczce nie jest jeszcze równoznaczny z faktycznym nabyciem spadku. Jak bowiem zauważono, sam fakt przynależności do kręgu spadkobierców ustawowych nie oznacza, że po przeprowadzeniu postępowania spadkowego nie okaże się, np. w przypadku, gdy spadkobierca sporządził testament, że nie dziedziczą po nim wszystkie osoby, które w chwili jego śmierci pozostawały w kręgu jego spadkobierców ustawowych. Dopiero przewidziane prawem stwierdzenie nabycia spadku nie pozostawia jakichkolwiek wątpliwości, kto i w jakim zakresie nabył spadek.

Ostatecznie WSA uznał, że przetwarzanie danych osobowych obywatela w celu dochodzenia wierzytelności w sytuacji, gdy nie doszło do stwierdzenia nabycia przez niego spadku po dłużniczce nie mogło stanowić prawnie usprawiedliwionego celu przetwarzania jego danych osobowych. Jak podkreślono, wierzyciele nie legitymowali się żadną z przesłanek określonych w art. 6 ust. 1 RODO, uprawniającą do przetwarzania danych osobowych w celu dochodzenia roszczeń wynikających z wierzytelności, co uzasadniło nakazanie usunięcia danych osobowych.