Gość Michała Szułdrzyńskiego zapewnił, że Polska jest przygotowana do Światowych Dni Młodzieży i obywatele mogą być spokojni o swoje bezpieczeństwo. - Wyzwaniem jest lokalizacja. Gdyby msza odbywała się na Błoniach krakowskich byłoby nam łatwiej – mówił szef MSW. - Naszym zadaniem było przygotowanie tego miejsca pod kątem zabezpieczenia i to zrobiliśmy.
Minister Błaszczak przekonywał, że sukcesywnie wprowadza w policji zmiany, będą otwierane kolejne posterunki, który zamknęła poprzednia koalicja rządząca. Zadaniem szefa MSW jest przywrócenie policji pozytywnego odbioru instytucji przez obywateli – mówił o planach Błaszczak. - Pamiętamy taśmy prawdy. Padło hasło, że policja jest wciągana w jakieś prowokacje, chodzi o podpalenie budki wartowniczej. Ja gwarantuję, że gdy jestem ministrem spraw wewnętrznych to takich sytuacji nie będzie – zapewniał członek rządu.
- Stawiam sobie za zadanie żeby obywatele czuli zaufanie do policji – zapewniał Błaszczak. – Politycznie, to ciągle słyszę ze strony totalnej opozycji, że coś jest nie tak, ale ja ciągle wprowadzam zmiany.
Minister zapewnił, że w policji nie dowodzą już ludzie, którzy zaczynali w MO. - Dziś w skali całego kraju nie ma w policji dowódców, którzy zaczynali karierę w milicji obywatelskiej.
- Schwytanie bombiarza z Wrocławia nie udałoby się, gdyby nie nowelizacja ustawy o policji – zapewniał szef MSW. Mówił, że zarówno złapanie Kajetana P. na Malcie, jak i bombiarza to sukcesy policji, za co funkcjonariusze otrzymali nagrody finansowe.
- Ponad 100 etatów zostało przeniesionych z Komendy Głównej Policji na niższy poziom, bo tutaj są bardziej potrzebne – mówił o wprowadzanych przez siebie zmianach Błaszczak.
Minister poinformował, że sobotnie manifestacje KOD zgromadziły w całej Polsce 18 tys. obywateli. - Nie było żadnych incydentów.
Błaszczak zapewniał, że nic nie wie na temat, jakoby toczyły się jakieś prace nad zmianą ordynacji wyborczej. - Jeżeli ordynacja wyborcza będzie zmieniana to przez parlament.
Członek rządu przekonywał także, że nowelizacja ustawy o policji była niezbędna ze względu na sytuację w Europie. - Skończył się czas, gdy z terrorystami można rozmawiać. Doświadczenia belgijskie czy francuskie pokazują, że to jest niemożliwe.