Zgłoszenie o palącym się budynku przy ul. Bałtyckiej strażacy dostali o godz. 3.40. Na miejsce pojechało 12 zastępów ratowników.

Ogniem była zajęta klatka schodowa, a pożar przedostał się też do mieszkania zlokalizowanego na poddaszu.

- Ewakuowaliśmy z niego trzy osoby. Dwóch mężczyzn oraz kobietę. Byli nieprzytomni – opowiada Sławomir Filipowicz, rzecznik olsztyńskiej straży pożarnej.

Ratownicy rozpoczęli próbę reanimacji ofiar. Wsparła ich załoga karetki pogotowia, ale mieszkańców nie udało się uratować.

W pożarze zginęła cała rodzina - ok. 60-letni rodzice i ich ok. 30 letni syn.

Lekarz stwierdził ich zgon. W czasie pożaru doszczętnie spłonęło mieszkanie, uszkodzony jest też dach.

Z ustaleń strażaków wynika, że ogień pojawił się na klatce schodowej i szybko opanował górną część budynku. Straty wstępnie są szacowane na 150 tys. zł.

Na razie nie wiadomo dlaczego wybuchł tam pożar. – To będą dopiero ustalać policyjni biegli – mówi Sławomir Filipowicz. Akcja przy ul. Bałtyckiej dobiega końca.