Sprawa dotyczy zdarzenia z podwarszawskiej miejscowości Dawidy Bankowe. Grupa nastolatków zgłosiła policji wypalanie kabli.

Funkcjonariusze, którzy przyjęli zgłoszenie, zabrali do radiowozu dwie dziewczyny z grupy. Podczas jazdy kierujący autem policjant stracił panowanie nad wozem i uderzył w drzewo.

Po zdarzeniu mundurowi wulgarnie polecili dziewczętom zniknięcie z miejsca zdarzenia, nie udzielając im pomocy.

Obie nastolatki same zgłosiły się na pogotowie, jedna z nich musiała trafić do szpitala.

Czytaj więcej

Tajemnicza podróż radiowozem. „Obecność nastolatek nie ma żadnego logicznego wytłumaczenia”

Sąd Rejonowy w Pruszkowie warunkowo umorzył postępowanie karne na okres 3 lat próby wobec funkcjonariusza policji Jakuba S., oskarżonego o czyn z art. 231 § 1 Kodeksu karnego, który polegał na niedopełnieniu obowiązków funkcjonariusza policji poprzez nieudzielenie pomocy pokrzywdzonym w wypadku kobietom. Mężczyzna został zobowiązany również do przeproszenia pokrzywdzonych oraz zapłaty na ich rzecz nawiązki- poinformowała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Szymon Banna.

Wobec drugiego policjanta biorącego udział w zdarzeniu Janusza R. skierowano w lipcu akt oskarżenia, który przekroczenia uprawnień służbowych i nieumyślnego spowodowaniu wypadku drogowego, w którym pokrzywdzone odniosły obrażenia. Termin rozprawy nie został jeszcze wyznaczony