Uchwalona 13 czerwca 2013 r. nowelizacja ustawy o systemie oświaty rozszerza obowiązki samorządów w transportowaniu dzieci do szkół i przedszkoli.
Gminy będą zobligowane zapewnić bezpłatny transport i opiekę pięciolatkom także do przedszkoli niepublicznych. Ale tylko tych, które zdecydują się ograniczyć stawkę opłaty do 1 zł za godzinę ponadprogramową.
Nowelizacja precyzuje ponadto, że bezpłatny transport gmina może zapewnić uczniom i przedszkolakom (także młodszym niż pięciolatki), gdy droga z domu do placówki jest krótsza od limitów określonych w ustawie.
Bez dofinansowania
– Zorganizowanie transportu dzieci do przedszkoli to nowe zadanie własne dla gmin. Co więcej, finansowane w 100 proc. z ich budżetu – mówi Marek Olszewski, wiceprzewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP i wójt gminy Lubicz.
841 mln zł wydały w 2012 r. samorządy na organizację dowozu uczniów (według Związku Miast Polskich)
A to dlatego, że zgodnie z art. 14d ust. 1 ustawy o systemie oświaty w brzmieniu ustalonym nowelizacją z 13 czerwca 2013 r. na zadania z dziedziny wychowania przedszkolnego gmina otrzymuje dotację celową z budżetu państwa, która może być wykorzystana wyłącznie na dofinansowanie wydatków bieżących związanych z wykonywaniem tych zadań.
– Oczywiście można by przyjąć interpretację, że dowożenie dzieci do przedszkoli jest związane z wychowaniem przedszkolnym. W mojej ocenie jednak i tak nie będzie gminy, której zostaną wolne środki z dotacji, by mogły przeznaczyć je na zorganizowanie dowożenia – mówi Marek Olszewski.
Z tych samych względów gminy są zmuszone finansować z własnego budżetu bezpłatny transport uczniów. 95 proc. samorządów wykorzystuje całą subwencję oświatową na finansowanie zadań ściśle edukacyjnych. Jedynie 5 proc. gmin ma jeszcze środki, które mogą przeznaczyć właśnie na zorganizowanie dowożenia.
Istotny wydatek
Dowóz dzieci do szkół to poważny problem, w szczególności w miastach na prawach powiatu. Te muszą bowiem finansować to zadanie niejako podwójnie. Raz jako powiat (dla uczniów klas V i VI szkół podstawowych oraz gimnazjalistów), a drugi jako gmina (dla uczniów klas I–IV szkół podstawowych i przedszkolaków).
– Rocznie w naszym budżecie musimy na ten cel zarezerwować ok. 4 mln zł – mówi Danuta Kamińska, skarbnik Katowic. – Z tego 1,86 mln zł na transport dzieci niepełnosprawnych, z przedszkolakami niepełnosprawnymi włącznie – dodaje.
Nie mniej wydają inne miasta. Przykładowo: w 2012 r. Poznań na transport dzieci wydał 8,7 mln zł, Warszawa 9,8 mln zł, a Kraków 4,2 mln zł.