Reklama

Samorząd nie może żądać informacji o szczepieniach przedszkolaków

Gminy nie mogą wymagać przy rekrutacji do publicznych żłobków i przedszkoli zaświadczenia o wykonaniu u dzieci obowiązkowych szczepień.
Samorząd nie może żądać informacji o szczepieniach przedszkolaków

Foto: www.sxc.hu

Tak uznał wojewoda śląski, który w rozstrzygnięciach nadzorczych stwierdził nieważność dwóch uchwał podjętych przez radnych Częstochowy. Zakwestionował uzależnienie przyjmowania przez te placówki dzieci od tego, czy zostały zaszczepione.

Wymóg przedstawienia przez rodziców zaświadczeń potwierdzających szczepienia zapisano w statucie miejskiego żłobka. Wojewoda uznał jednak, że takie informacje są elementem dokumentacji medycznej i stanowią dane o stanie zdrowia, które są szczególnie chronione. Tylko przepis szczególny ustawy może zezwolić na ich przetwarzanie. Zdaniem wojewody żądanie zaświadczeń jest też sprzeczne z konstytucyjną zasadą ochrony prywatności.

Z kolei w uchwale regulującej przyjmowanie dzieci do przedszkoli radni przyjęli, że na drugim etapie rekrutacji za zaczepienie będą przyznawane dodatkowe punkty.

W tym wypadku wojewoda uznał, że jest to niezgodne z art. 20c ust. 4 ustawy o systemie oświaty. Według tego przepisu wybór kryteriów powinien uwzględniać realizację potrzeb dziecka i jego rodziny oraz lokalnych potrzeb społecznych. Zdaniem organu nadzorczego trudno uznać, aby fakt wykonania szczepień spełniał wymogi stawiane tym kryteriom.

Sankcje za nieszczepienie dzieci są już przewidziane w ustawie o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Nie należy ich mnożyć.

Reklama
Reklama

Częstochowska Rada Miasta zajmie się w tym tygodniu rozstrzygnięciami wojewody.

– Wnoszę projekt uchwały, by rozstrzygnięcie zaskarżyć do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Rada ustosunkuje się do niego na sesji 11 czerwca – mówi radna Jolanta Urbańska. I dodaje, że jej zdaniem dane dotyczące szczepień nie tylko można, ale trzeba gromadzić. Uchwały miały bowiem na celu ochronę zdrowia i życia dzieci uczęszczających do publicznych placówek.

W Polsce rośnie liczba przeciwników obowiązkowych szczepień. W 2013 r. nie przeszło ich ponad 7 tys. maluchów, a w 2014 r. już ponad 12 tys. W tej grupie są też dzieci, którym zdrowie nie pozwala na zastrzyki uodparniające.

– Takie niezaszczepione dzieci mogą być zagrożeniem dla innych, które nie zostały zaszczepione ze względu na stan zdrowia – wskazuje Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Podatki
Urzędnicy skarbówki interesują się wracającymi do Polski. Co sprawdzają?
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Nieruchomości
Jedna działka, jedna wuzetka? Ministerstwo zabrało głos
W sądzie i w urzędzie
Trzy nowe funkcje w mObywatelu. Chodzi o dowody i paszporty
Prawo w Polsce
Karol Nawrocki podpisał trzy ustawy. Studenci zostaną młodszymi asystentami sędziego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama