RPO przypomniał, że zanim doszło wczoraj do wydania przez Komisję Europejską wniosku do TSUE o zawieszenie Izby Dyscyplinarnej SN, KE złożyła skargę na Polskę za naruszenie prawa unijnego, jeżeli chodzi o funkcjonowanie całego systemu dyscyplinarnego dla sędziów.

- Polska została o tym zawiadomiona, odpowiedziała, że się z tym nie zgadza, później była jeszcze kolejna procedura i dopiero wtedy sprawa trafiła do Trybunału Sprawiedliwości. To był moment na refleksję, że coś jest nie tak - wskazał Bodnar. Dodał, że wówczas "Polska nic z tym nie zrobiła".

Czytaj też:

KE złoży wniosek do TSUE o zawieszenie Izby Dyscyplinarnej SN

KE złoży wniosek do TSUE o zawieszenie Izby Dyscyplinarnej SN

Tumidalski: Ten ruch Brukseli łatwo było przewidzieć

Tumidalski: Ten ruch Brukseli łatwo było przewidzieć

Komisja Europejska pozwała Polskę do TSUE za dyscyplinarki sędziów

Komisja Europejska pozwała Polskę do TSUE za dyscyplinarki sędziów

Zapytany w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24, kto jest odpowiedzialny za wykonanie  ewentualnego postanowienia TSUE o zawieszeniu Izby Dyscyplinarnej SN, rzecznik odpowiedział, że wszystkie władze Rzeczypospolitej.

- Na koniec będzie to musiało oznaczać konieczność zmiany ustawowej i naprawienie funkcjonowania systemu dyscyplinarnego sędziów. Myślę, że zanim pojawi się zmiana ustawowa, to nastąpi takie faktyczne wymuszenie tego, że Izba Dyscyplinarna przestanie funkcjonować - mówił Bodnar.