fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

KE złoży wniosek do TSUE o zawieszenie Izby Dyscyplinarnej SN

Ursula von der Leyen
AFP
Komisja Europejska złoży wniosek do unijnego Trybunału ws. zawieszenia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Komisarze zdecydowali, że wyślą do unijnego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu wniosek o tak zwane środki tymczasowe, nakazujące zamrożenie przepisów do czasu rozpatrzenia przez sędziów skargi Komisji z jesieni ubiegłego roku - podaje Polskie Radio.

Chodzi o skargę jaką w październiku ub.r. KE skierowała do TSUE mając zastrzeżenia do systemu dyscyplinarnego w polskich sądownictwie, w szczególności nowej Izby Dyscyplinarnej SN, która składa się  wyłącznie z sędziów wybranych przez nową Krajową Radę Sądownictwa. W tej zaś zasiadają sędziowie wybrani przez polityków. Bruksela zaleciła polskim władzom  wprowadzenie zmian do 17 września, ale jej propozycje rząd PiS odrzucił zapewniając o gwarancjach niezależności sędziowskiej i o prawidłowo funkcjonującym systemie odpowiedzialności dyscyplinarnej.

KE dołączyła do skargi wniosek, by TSUE rozpatrzył skargę w trybie przyspieszonym, czyli w ciągu kilku miesięcy, a nie zwyczajowo - kilkunastu.

Czytaj też:

Tumidalski: Ten ruch Brukseli łatwo było przewidzieć

Komisja Europejska pozwała Polskę do TSUE za dyscyplinarki sędziów

W sporze o reformy w polskim sądownictwie TSUE wydał już raz wydał tymczasowe zabezpieczenie: chodziło o skrócenie przez większość pisowską wieku emerytalnego sędziów w tym kadencji I prezes SN Małgorzaty Gersdorf, ale tamta sprawa jest już historyczna, gdyż rząd wycofał się ze  zmian i przywrócił tych sędziów na poprzednie stanowiska.

Tymczasowe zabezpieczenie, przez niestosowanie jakichś zaskarżonych przepisów, może wydać prezes TSUE (lub wiceprezes) po wysłuchaniu strony rządowej lub bez niego.

- Wydanie takiego orzeczenia zabiera jednak ok. tygodnia od wpływu wniosku do Luksemburga – ocenia prof. Robert Grzeszczak, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.

Według Polskiego Radia, wiceprezes unijnego Trybunału wyda wstępną decyzję jeszcze w tym miesiącu. Strony już wówczas powinny się do niej dostosować. Później zorganizowane zostanie wysłuchanie obu stron i najpóźniej w ciągu dwóch miesięcy zapadnie ostateczna decyzja. Zignorowanie postanowienia Trybunału grozi karami finansowymi.

Decyzję KE skomentował rzecznik rządu Piotr Müller:

"Rząd podtrzymuje liczne argumenty potwierdzające zgodność rozwiązań z prawem UE" - napisał na TT. - "Wskazujemy również na konieczność zapewnienia skutecznego realizowania wymiaru sprawiedliwości oraz niezależność krajów UE w zakresie regulacji w tym obszarze".

 

"Rząd podtrzymuje liczne argumenty potwierdzające zgodność rozwiązań z prawem UE" - oświadczył rzecznik rządu Piotr Müller. "Wskazujemy również na konieczność zapewnienia skutecznego realizowania wymiaru sprawiedliwości oraz niezależność krajów UE w zakresie regulacji w tym obszarze" - dodał.

Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/raporty/raport-unia-europejska/polska-w-ue/news-rzecznik-rzadu-o-wniosku-ke-do-tsue-podtrzymujemy-argumenty,nId,4260936#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA