W ten sposób Trybunał rozstrzygnął skargę złożoną w końcu lutego przez Krajową Radę Sądownictwa. We wniosku tym Rada zakwestionowała procedurę wyboru sędziowskiej części KRS, a ściśle mówiąc tryb zgłaszania kandydatur oraz weryfikację zgłoszeń i gromadzenie informacji o kandydatach przez marszałka Sejmu.
Sposób wyboru członków KRS niezgodny z konstytucją. Trybunał kwestionuje tryb weryfikacji kandydatur i rolę ministra
Zgodnie z obowiązującymi przepisami sędziowską część Rady wybiera Sejm spośród kandydatów zgłoszonych przez grupę sędziów albo grupę obywateli. Zgłoszenia te trafiają do marszałka Sejmu, który dokonuje weryfikacji kandydatur.
I to właśnie tego etapu procedury dotyczy skarga KRS. Rada zakwestionowała bowiem przepis, zgodnie z którym po otrzymaniu zgłoszenia kandydata na członka KRS marszałek Sejmu zwraca się do ministra sprawiedliwości o potwierdzenie posiadania statusu sędziego przez osoby popierające zgłoszenie. Na odpowiedź minister ma trzy dni. Jeśli nie potwierdzi on posiadania statusu sędziego przez osoby popierające kandydata, to marszałek Sejmu odmawia przyjęcia zgłoszenia tego kandydata.
Czytaj więcej
Krajowa Rada Sądownictwa zaskarżyła w piątek do Trybunału Konstytucyjnego przepisy ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa dotyczące procedury odmowy...
Trybunał Konstytucyjny uznał w czwartek tę regulację za niezgodną z konstytucją podkreślając, że przyznaje ona ministrowi wyłączna kompetencję do potwierdzenia statusu sędziego przez osoby popierające zgłoszenie kandydata do KRS.
– Przepis ten uzależnia możliwość udziału w konkursie do KRS od całkowicie arbitralnej decyzji władzy wykonawczej ministra sprawiedliwości co może powadzić do faktycznego wykluczenia części kandydatów. Sytuacja taka stanowi o nadmiernej ingerencji władzy wykonawczej w funkcjonowanie władzy sądowniczej. Kompetencje ministra sprawiedliwości w toku procedury wyboru członków KRS nie mogą, nawet hipotetycznie prowadzić do obstrukcji procesu wyboru. Nie mogą też skutkować wyłączeniem określonych kandydatów w postępowaniu – argumentował prezes TK Bogdan Święczkowski uzasadniając wyrok.
Według TK minister nie tylko współuczestniczy w weryfikacji formalnej zgłoszenia kandydata do KRS, ale zyskuje realny wpływ na krąg kandydatów dopuszczonych do procedury wyborczej. W konsekwencji – zdaniem Trybunału - mechanizm ten osłabia gwarancję jednakowych zasad dostępu do służby publicznej i przekracza granicę dopuszczalnej regulacji ustawowej.
Za niezgodny z konstytucją Trybunał uznał też przepis regulujący odwołanie od decyzji marszałka Sejmu. Zgodnie z obowiązującą procedurą postanowienie marszałka o odmowie przyjęcia zgłoszenia kandydata do KRS trafia bowiem do pełnomocnika grupy osób wnoszących kandydaturę. Pełnomocnik ma trzy dni na zaskarżenie tej decyzji do Sądu Najwyższego. Trzydniowym termin ma też SN na rozstrzygnięcie skargi. Jeżeli którykolwiek z terminów nie zostanie dotrzymany, to odmowa przyjęcia zgłoszenia kandydata do KRS staje się wiążąca.
W ocenie Trybunału procedura ta narusza prawo do sądu. Jak uzasadniono przedłożono w tym mechanizmie szybkość postępowania na merytorycznym rozpoznaniem sprawy.
– Nierozpoznanie sprawy przez SN w tak krótkim terminie trzech dni skutkuje umorzeniem postepowania z mocy prawa i nadaniem postanowieniu marszałka mocy wiążącej. Niemożliwe jest rozpoznanie sprawy z nawet niewielkim przekroczeniem terminu. Sam skarżący pozbawiony zostaje zaś jakichkolwiek możliwości dochodzenia swoich praw. Umorzenie jest niezaskarżalne a postanowienie marszałka Sejmu, nawet wadliwe, bezbarwne, staje się wiążące – mówił Święczkowski.
Wyrok TK na kilka dni przed prawyborami do KRS. W składzie Stanisław Piotrowicz, który przed laty uchwalał podważone przepisy
Co istotne, Trybunał zaznaczył, że wyrok jest wiążący od mementu ogłoszenia go na sali Trybunału, a zakwestionowane przepisy powinny zostać pilnie znowelizowanie. Wskazano też, że trwa obecnie procedura wyboru nowych członków KRS.
– Skutki wynikające z powyższego wyroku winny być uwzględnione w rzeczonym postępowaniu przez wszystkich uczestników procesu wyborczego. Ewentualne przeprowadzenie wskazanej procedury wbrew skutkom wynikającym z niniejszego wyroku będzie prowadziło do jej wadliwości. To zaś z kolei może przełożyć się na wadliwość składu KRS ukształtowanej wyniku postępowania przeprowadzonego zastosowaniem przepisów uznanych przez TK w niniejszym wyroku za niezgodne z konstytucją – wskazał Święczkowski.
Trybunał wydał w czwartek wyrok w pięcioosobowym składzie, któremu przewodniczył Stanisław Piotrowicz. Sędzia ten, przed laty jeszcze jako poseł, był sprawozdawcą i aktywnie uczestniczył w uchwalaniu przepisów, które TK uznał właśnie za niezgodne z konstytucją. Zdanie odrębne do tego orzeczenia złożył Jakub Stelina.
Orzeczenie Trybunału zapadło na kilka dni przed tzw. prawyborami do KRS, czyli zaplanowanymi na 20 kwietnia zgromadzeniami ogólnymi sędziów w całej Polsce, które mają wyłonić sędziowskich członków Rady. Trwa bowiem procedura wyboru nowych członków KRS w oparciu o dotychczasowe, kwestionowane przepisy. Sędziowską część Rady wybrać mają bowiem posłowie, a to właśnie wyłanianie składu KRS przez Sejm, czyli przez polityków, jest powodem podważania legalności Rady. Rządząca koalicja próbowała zmienić te przepisy tak, aby to sędziowie wybierali sędziowską część KRS. Jednak z uwagi na weto prezydenta, proces wyboru składu Rady się nie zmienił.
W rezultacie obóz rządzący postanowił wdrożyć plan B sprowadzający się do przeprowadzenia swoistych prawyborów do KRS wśród sędziów i zatwierdzenia ich wyników przez Sejm. Ta preselekcja ma nastąpić już 20 kwietnia podczas zgromadzeń sędziów w sądach w całej Polsce. Jeszcze w marcu Sejm przyjął w tej sprawie uchwałę, w której zadeklarowano, że Izba uwzględni w swoich decyzjach wyniki wyborów sędziowskich. Na stronach Sejmu opublikowano już listę 60 sędziów ubiegających się o członkostwo w Radzie. Do głosowania w Sejmie nad kandydaturami ma dojść w połowie maja.
Sygnatura akt: K 8/26
Czytaj więcej
Blisko połowa badanych uważa, że Sejm powinien uszanować wyniki sędziowskich prawyborów do Krajowej Rady Sądownictwa – wynika z sondażu IBRiS dla „...