Takie rozstrzygnięcia zapadły w środę 8 kwietnia w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej. Obrońcy obwinionych w dwóch sprawach (sygn. akt I ZB 51/23 i I ZB 92/25) złożyli wnioski o przeprowadzenie tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego Sądu Najwyższego wyznaczonego do rozpoznania sprawy.
Rozpoznający oba wnioski sędzia Mariusz Załucki uznał, że są niedopuszczalne i jako takie podlegają odrzuceniu.
Niedopuszczalność wniosku konsekwencją wyroku Trybunału Konstytucyjnego
W uzasadnieniu wskazano, że niedopuszczalność wniosku jest konsekwencją tego, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 25 lutego 2026 r. w sprawie SK 68/25 uznał za niezgodne z Konstytucją przepisy wprowadzające tzw. test niezawisłości i bezstronności sędziego, rozumiany jako odrębne, incydentalne postępowanie służące badaniu statusu sędziego. Załucki przyznał, że rozstrzygnięcie to zapadło co prawda na kanwie przepisów ustawy – Prawo o ustroju sądów administracyjnych, jednakże regulacje tej ustawy w analizowanym zakresie są tożsame co do konstrukcji normatywnej z rozwiązaniami przewidzianymi w ustawie o Sądzie Najwyższym (art. 29 § 5–9 ustawy), znajdującymi zastosowanie w sprawach, w których orzekał SN.
W komunikacie wyjaśniono, że „sąd nie może stosować norm ustawowych, które w istocie powielają rozwiązanie uznane za niekonstytucyjne, gdyż prowadziłoby to do obejścia skutków orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego oraz naruszenia zasady nadrzędności Konstytucji”, a „tożsamość mechanizmu normatywnego uzasadnia przeniesienie skutków oceny konstytucyjnej także na przepisy ustawy o Sądzie Najwyższym”.
W wyroku z 25 lutego TK, badając skargę byłej wiceminister sprawiedliwości Anny Dalkowskiej wskazał, że wyłączanie sędziego w trybie tzw. testu niezawisłości tylko z tej przyczyny, że został powołany przez prezydenta na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, której członków wybrał Sejm, jest niedopuszczalne. Trybunał zaznaczył, że choć jego wyroki nie są publikowane w Dzienniku Ustaw, to nie odbiera to im mocy powszechnie obowiązującej. W związku z tym również ten wyrok musi być stosowany, a jego skutkiem jest derogacja (uchylenie) całego mechanizmu prawnego tzw. testowania niezawisłości sędziów w toku postępowania sądowo-administracyjnego.
Czytaj więcej
Wyłączanie sędziego w trybie tzw. testu niezawisłości tylko z tej przyczyny, że został powołany przez prezydenta na wniosek KRS, której członków wy...
Na czym polega instytucja testu niezawisłości i bezstronności sędziego
Przypomnijmy, iż test niezawisłości i bezstronności to instytucja procesowa wprowadzona nowelizacją ustawy o Sądzie Najwyższym z 2022 r. Jej pomysłodawcą był ówczesny prezydent Andrzej Duda.
Pozwala na badanie spełnienia przez sędziego SN wymogów niezawisłości i bezstronności z uwzględnieniem okoliczności towarzyszących jego powołaniu i jego postępowania po powołaniu, jeśli w okolicznościach sprawy może to doprowadzić do naruszenia standardu niezawisłości lub bezstronności, mającego wpływ na wynik sprawy z uwzględnieniem okoliczności dotyczących uprawnionego oraz charakteru sprawy.
Zgodnie z ustawą wniosek rozpoznawany jest w pierwszej instancji na posiedzeniu niejawnym w składzie pięciu sędziów SN wyłonionych w losowaniu z całego składu SN, z wyłączeniem sędziego, którego wniosek dotyczy.
Pierwszy z wylosowanych sędziów zostaje sprawozdawcą sprawy, a drugi przewodniczącym składu orzekającego, chyba że wylosowano Pierwszego Prezesa SN, Prezesa SN albo przewodniczącego wydziału; wówczas ta osoba jest przewodniczącym.
Czytaj więcej
Zwykłe wyłączenie sędziego sądu administracyjnego nie obejmuje tzw. testu jego niezawisłości i bezstronności.