Rozmowa sprowokowana została skierowaniem przez prezydenta wniosku o zbadanie zgodności z Konstytucją RP przyjętej przez Sejm nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym.
Prezydent ma wątpliwości co do procedury badania niezawisłości sędziego oraz rozszerzenia testu na skład orzekający w postępowaniu. Pierwsza z nich ma podważać jego prerogatywę po sędziowskich powołań. Duda zaskarżył we wniosku również przydzielenie spraw dyscyplinarnych sędziów z Sądu Najwyższego do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ponadto okres na wejście w życie przepisów ma być zbyt krótki, jedynie 21 dni.
Czytaj więcej
Ustawa, która ma być szansą na wypełnienie kompromisu rządu z Komisją Europejską i uzyskanie wypłat z KPO, jest już w rękach Trybunału Konstytucyjn...
- Charakter prawny przyjętych w ustawie rozwiązań prowadzi do istotnej zmiany ustrojowej w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Budzą one też poważne wątpliwości i zastrzeżenia nie tylko z perspektywy prezydenta RP, ale i wielu środowisk, w tym sędziowskich, zwłaszcza samego Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego - napisał w uzasadnieniu wniosku do Trybunału prezydent.
Wniosek znajduje się już w rękach sędziów, a prezydent apelował o jego priorytetowe rozpatrzenie. Problem może jednak stanowić wewnętrzny konflikt Trybunału - część sędziów nie godzi się z faktem iż sędzia Julia Przyłębska dalej piastuje urząd prezesa TK. Do tego w swojej wypowiedzi odniósł się również Andrzej Duda - niech się Trybunał "odkłóci", skoro jest wewnętrznie skłócony i weźmie się do roboty, zajmie się tym, co do niego należy, stwierdził.
- Pana zdaniem Przyłębska jest prezesem TK? - zapytał dziennikarz Konrad Piasecki, prezydent nie odpowiedział wprost na to pytanie. Część prawników oraz samych sędziów Trybunału również ma w tym zakresie wątpliwości, według nich kadencja Julii Przyłębskiej powinna zakończyć się 20 grudnia 2022 roku, natomiast inni twierdzą, że trwa ona nieprzerwanie do końca 2024 roku.
Czytaj więcej
Nawet jeśli Julia Przyłębska nie jest już prezesem Trybunału Konstytucyjnego, to kieruje nim jako najstarszy stażem sędzia. Prezydent na razie nie...
Prezydent podkreślił, że nie mógł postąpić niż skierować ustawkę do TK w sytuacji, gdy tyle podmiotów, w tym tych ze strony opozycji zgłasza uwagi co do jej konstytujności - tego wymaga odpowiedzialność za sprawy państwowe i takie są zobowiazania państwa wynikające z ustawy zasadniczeł, powiedział Duda.
Przyznał jednocześnie, że jemu także tak jak Radzie Ministrów zależy na uzyskaniu środków z Krajowego Planu Odbudowy, dlatego włączył się w działanie w lutym ubiegłego roku. Ocenił, że Unia była wtedy przestraszona sytuacją na Ukrainie, tym co dzieje oraz, co może się stać, dlatego wszelkie konflikty powinny zostać wygaszone już wtedy.
W mojej ocenie, ale także przedstawicieli Komisji Europejskiej, po rozmowie z przewodniczącą von der Leyen, zgłoszony przeze mnie projekt ustawy rozwiązywał spory, a jego przepisy były zgodne z Konstytucją - przypomniał prezydent Andrzej Duda o projekcie ustawy o Sądzie Najwyższym, który zgłosił do Sejmu.