Jej tytuł w języku indonezyjskim oznacza „wspólną sprawę” i odnosi się do powszechnej w tym regionie metody współpracy. Polscy kuratorzy pokazu Marianna Dobkowska i Krzysztof Łukomski twierdzą, że sens takiego współdziałania najlepiej oddaje opisowa fraza: „ rzeczy, które robimy razem, ucząc się ich nawzajem we wspólnym działaniu”.
W CSW na Zamku Ujazdowskim można zobaczyć dokumentację działań z pogranicza sztuki i akcji społecznych, prowadzonych przez kilkudziesięciu artystów. Jednocześnie projekt ma formę otwartą. Na wystawie odbywać się więc będą spotkania i warsztaty na oczach widzów i z ich udziałem, rozwijające ideę Gotong Royong. Nie tyle tworzenie nowych obiektów będzie w nich najważniejsze, ile wspólne przeżycie, bo sztuka jest tu traktowana jako narzędzie budowania wspólnoty.
Zaraz w pierwszej sali Irman Ahmett i Tita Salina – artystyczny duet z Dżakarty, stolicy Indonezji, wyrysował na ścianie diagram, obrazowo ilustrujący hasło „Gotong Royong”. A 24 października temat podejmie belgijski wieloletni obserwator sceny artystycznej Indonezji - Reinaart Vanhoe.
W tej samej sali zaaranżowano przestrzeń „Intervalo-Escola”, przybliżającą działania Tainy Azeredo, aktywistki z Brazylii, która wraz z artystą Claudio Bueno od dwóch lat prowadzi szkołę w amazońskiej dżungli, tworzoną dzięki współpracy z lokalnymi twórcami, społecznością i administracją.
Jednocześnie Maciej Siuda - autor projektu architektonicznego tego miejsca na Zamku Ujazdowskim – przekształcił „szkołę” w akademię, czy też laboratorium młodych artystów, aktywistów i badaczy, którzy w Warszawie będą dyskutować na temat niestandardowych metod edukacji przez sztukę.
Dzięki Intervalo-Escola można również zobaczyć m.in. efekt warsztatów linorytniczych, prowadzonych przez parę artystów z Ukrainy: Julię Kosterievą i Jurija Kruchaka wśród zarobkowych imigrantów zza wschodniej granicy, którzy żyją dziś w Warszawie. Artyści podczas wystawy planują jeszcze poetyckie warsztaty z udziałem publiczności na podobne tematy: dialogu i integracji.
W wystawie uczestniczy też spora grupa polskich twórców. Robert Kuśmirowski pokazuje fotografie ze współczesnej indonezyjskiej wsi, przedstawiające robotników kopalni gliny i fabryk płytek ceramicznych. Jego zdjęcia z serii „Żywiciele” mówią o zakorzenionym kulcie pracy, dziedzictwie kolonialnym, jak i skutkach modernizacji społeczno-ekonomicznej.
Alicja Rogalska sfilmowała z kolei warsztaty, które przeprowadziła w Dżakarcie wśród muzyków ulicznych, zarabiających graniem na życie. A Jaśmina Wójcik w filmie„ Projekt Ursus Zakłady” przekonuje, że podobne tematy leżą nie tylko na antypodach, ale dosłownie w zasięgu ręki. Jej realizacja mówi o byłych pracownikach fabryki, zamkniętej po transformacji. Film w choreograficzno-muzycznej formie ożywia wspomnienia ludzi, którzy przez wiele pracowali w Ursusie.
„Gotong Royong. Rzeczy, które robimy razem” - wystawa czynna do 14 stycznia 2018 roku