Reklama

Michał Markiewicz: Prawo pastiszu – czy TSUE (też) będzie konserwatywny?

Problemem jest brak legalnej definicji pastiszu, a nawet brak jakichkolwiek wskazówek, jak należy to prawo rozumieć. Co postanowi TSUE?
Michał Markiewicz: Problemem jest brak legalnej definicji pastiszu

Michał Markiewicz: Problemem jest brak legalnej definicji pastiszu

Foto: Adobe Stock

Przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej toczy się kilka ważnych z perspektywy prawa autorskiego postępowań. Jedno z nich dotyczy prawa pastiszu. Kwestia, która według potocznego znaczenia tego słowa mogłaby wydawać się marginalną, stała się kluczem do swobody twórczości oraz wyłączności wynikającej z praw autorskich.

Sprawa koncentruje się na trwającym już dziesiątki lat (ponad dwadzieścia) sporze dotyczącym samplingu dwusekundowego fragmentu piosenki. Spór był już przedmiotem rozstrzygnięcia Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie granic ochrony prawa do fonogramu (czyli prawa przysługującego producentowi do utrwalenia jakiejkolwiek warstwy dźwiękowej – niezależnie od spełnienia przez nią jakichkolwiek kryteriów jakościowych lub ilościowych).

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama