Reklama

Aleksandra Knapik: Zatrzymania niczym spektakle. Co z zasadą proporcjonalności

Czy drastyczne zatrzymania i przymusowe doprowadzenia, jak w sprawie celebrytów w marcu 2025 r., są niezbędne w postępowaniu karnym, czy też mają zbudować w opinii publicznej przekonanie o wysokiej skuteczności organów ścigania?
Aleksandra Knapik: Spektakularne zatrzymania i przymusowe doprowadzenia, a prawo karne

Aleksandra Knapik: Spektakularne zatrzymania i przymusowe doprowadzenia, a prawo karne

Foto: PAP/Leszek Szymański

Zatrzymanie grupy dziesięciu influencerów na początku marca 2025 r. wstrząsnęło opinią publiczną. Nic dziwnego, skoro samo Centralne Biuro Śledcze Policji opublikowało w sieci nagranie, które swoją treścią oraz montażem przypomina raczej zwiastun kolejnego filmu Patryka Vegi aniżeli reportaż, którego moglibyśmy się spodziewać od poważnej instytucji państwowej. Uwieczniono na nim grupę uzbrojonych i zamaskowanych antyterrorystów wkraczających na teren posiadłości jednego z zatrzymanych, użycie przez nich granatów hukowych, jak również założenie zatrzymanemu tzw. kajdanek zespolonych (tj. łączących kajdanki zakładane na nogi z zakładanymi na ręce). Zadbano również o przejmujący podkład muzyczny, budujący w widzach napięcie.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama