Reklama

Marek Domagalski: Konecki rokosz przedwyborczy

Swoisty rokosz na rynku w Końskich przeciw formule debaty przedwyborczej zorganizowanej przez komitet kandydata obecnej władzy powinien być ostrzeżeniem dla władzy i zachętą dla obywateli w upominaniu się o swoje prawa obywatelskie.
Marek Domagalski: Konecki rokosz przedwyborczy

Foto: PAP/Adam Kumorowicz

Wraz ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi, którymi obóz rządowy chciałby domknąć system swej władzy czy, mówiąc łagodniej, system legislacyjny, ujawniają się kolejne pęknięcia w porządku konstytucyjnym III RP.

Spektakularnym przykładem tego kryzysu było wyłamanie przed kilkoma dniami tradycyjnej już przedwyborczej debaty w Końskich z dotychczasowych reguł. O jej przebiegu nie zadecydowały przepisy telewizyjno-wyborcze, ale głosowanie nogami kandydatów na prezydenta, którzy nie dali się pominąć w tej debacie. A także aktywność mediów, w tym konkurencyjna debata Republiki i lokalnej społeczności przybyłej na rynek tego świętokrzyskiego miasteczka.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama