Z zasady plotek nie powinno się słuchać, jednak stare przysłowie mówi, że w każdej plotce jest źdźbło prawdy, a jak pisała Trudi Canavan, problemem jest, jak je znaleźć. Dlatego czasem warto ich słuchać, a potem rozsądnie analizować.
Z jednej z plotek krążących po mieście wynika, że politycy związani z dawnym obozem władzy mają partyjny zakaz korzystania z pomocy adwokatów nieidentyfikujących się z tym obozem. Oczywiście to może być tylko plotka, ale faktem jest, że politycy zmagający się z zarzutami prokuratorskimi, którzy wcześniej korzystali z pomocy innych obrońców, zaczęli z nich rezygnować, udając się do tych, których interesy powiązane są z ich ugrupowaniem politycznym. Oczywiście poprzednia ekipa rządząca mogłaby podkreślić, że to optymalne rozwiązanie, bo wszystko, co najlepsze, a zatem i obrońcy, jest z tym obozem związane. Plotka krążąca po mieście głosi jednak, że taki wybór obrońców jest obowiązkowy i ma być to forma kontroli, by żadnemu z polityków w kłopotach nie przyszło do głowy pójść na współpracę z władzą i w zamian za korzyści procesowe zacząć zeznawać.
Bardzo nam przykro, ale nie znaleźliśmy strony, której szukasz
Sprawdź czy wpisany przez Ciebie adres nie zawiera literówek.
Strona, której szukasz mogła zostać zaktualizowana, skasowana lub przeniesiona pod inny adres.
Przejdź na stronę główną lub skorzystaj z wyszukiwarki.
RCL wygląda jak legislacyjny cmentarz, na którym spoczywają niespełnione obietnice zmian.
Tragedia ofiar amerykańskiego multimilionera Jeffreya Epsteina domaga się pełnej jawności, jednak natłok informa...
Niezależnie od tego, po czyjej stronie jesteśmy i jak oceniamy sprawę, powinniśmy uszanować fakt, że każdy ma pr...
Gdy prawa obywatelskie i niezależność wymiaru sprawiedliwości są zagrożone, niezabieranie głosu przestaje być ne...